
Projekt Lewicy podatku od 3 mieszkania to wydmuszka i żart z wyborcy. Albo generalnie wszystkich.
-
Był zapowiadany 2 lata. Powstawał w ogromnej tajemnicy niczym Projekt Manhattan.
-
Wypchnięty chyba tylko przez narzekanie elektoratu.
-
Przestawiony przez M. Biejat i A. Żukowską, mimo że najwięcej przy nim robił T. Lewandowski.
-
Nie zakłada progresja od akumulacji, tylko liniowy podatek od 3 mieszkania w górę.
-
W stawce 0,5% rocznie czyli jak za OC auta XD
-
Rosnący progresywnie przez 10-15 lat (w zależności od wersji prelegenta)
-
…do 1,5% max XD
-
Przedstawiony z hasłem "dajmy czas INWESTOROM".
-
No dajmy, do końca przyszłej dekady. Dokładnie tego potrzebuje polska demografia – spokoju inwestorów w kwadraty.
-
Nie mówi nic o opodatkowaniu ziemi w miastach, deweloperskich pustostanów trzymanych po 7 lat w ofercie, funduszy inwestycyjnych czy firm.
-
Nie było punktu 6.
Więc wybaczta. Ja tam raz, że jestem sceptyczny, a dwa że czuję, że ktoś tu chce mnie robić w jajo.
—
bensongd
10 comments
Widać bardzo nie lubią ludzi najmujących mieszkania
Przecież to ma dokładnie 0% szans na wejście, po prostu chcą pokazać że coś robią.
kto jak kto, ale czy lewica nie powinna traktować inwestorów i developerów jak wrogów? co to za żałosna retoryka?
Chciałeś być sprytny i dowcipny z tym punktem 6, co? A tu zonk
Ktoś się jeszcze spodziewał progresywnego podatku po Nowej Lewicy? Oni nawet nie potrafią udawać, że nie są progresywnymi liberałami u boku PO. W Polsce jest jedna partia lewicowa i nie jest nią Lewica.
Zróbmy model szwedzki. Jak masz mieszkanie to musisz w nim mieszkac. Jak nie mieszkasz to musisz sprzedac. Proste, bez haczyków. Problem braku mieszkań rozwiazany.
Hah, i to oni nazywają sprawczośćą? Kurwa, jak mi to irrytuję. Ta partia nie ma prawa do mazywania się Lewicą… 🤮
Pogarda! Pogarda! Pogarda!
Mam nadzeję że ta partia nie będzie miała żadnego popartia a jej wyborcy odejdą do Razem.
Tfu.
Projekt w obecnym stanie ma zerowe szansę na wejście, a takie które by było jeszcze bardziej korzystne dla najmujących to w ogóle jakaś abstrakcja z szansami na minusie. Rozumiem że Lewica szuka kompromisu w celu znalezienia choć nawet minimalnego ale jakiegoś poparcia wśród inwestorów, od czegoś w końcu trzeba zacząć.
Jak dla mnie to tylko chęć pokazania że coś robią w tym temacie, bo nie ma w Polsce żadnych szans na wprowadzenie podatku katastralnego w jakiejkolwiek formie. Żadna partia poza Lewicą i Razem nie biorą tego w ogóle pod uwagę.
A czy przewiduje się opodatkowanie największego po Skarbie Państwa posiadacza nieruchomości w Polsce (chodzi o Kościół Katolicki)?
Kruk krukowi oka nie wykole