Przez ostatnie kilka lat pracowałem nad swoim drzewem genealogicznym – ale nie ograniczyłem się tylko do moich przodków. Chciałem odnaleźć również wszystkich dalekich krewnych rozsianych po świecie, zwłaszcza że moja rodzina rozproszyła się szeroko podczas II wojny światowej i w późniejszych latach.

Po drodze odkryłem mnóstwo historii i udało mi się połączyć ludzi, którzy wiedzieli tylko, że „coś w rodzinie było”, ale nigdy nie potrafili tego ułożyć w całość. To mi dało sporo frajdy.

Ku mojemu niemałej zaskoczeniu odkryłem, że część rodziny mieszka dziś w Teksasie, w różnych krajach Europy, a nawet tak daleko jak w Nowej Zelandii. Z wieloma udało mi się porozmawiać nawet na wideo. Do Nowej Zelandii jeszcze próbuje dotrzeć, ale nie jest lekko, jak zna się tylko nazwisko kogoś, kto dwa pokolenia temu wyjechał…

To wszystko zaczęło się od kilku notatek znalezionych w teczkach po mojej babci. Szybko okazało się, że papier i ołówek to za mało. Nawet arkusz kalkulacyjny stał się udręką – kiedy sieć liczy już prawie 500 osób, aktualizacja gałęzi to istny koszmar!

Dlatego postanowiłem stworzyć aplikację, która potrafi to wszystko zwizualizowć i automatycznie utworzyć dynamiczne drzewo genealogiczne z moich notatek.

Potem dodałem jeszcze możliwość wyświetlania zdjęć. gdzie takie posiadam.

Kilka innych funkcji, które zostały dodane:

– przeciąganie elementów, aby dowolnie układać strukturę drzewa

– funkcja "Znajdź osobę", aby natychmiast odnaleźć w sieci i przybliżyć wybranego członka rodziny.

– można ukryć wszystkie węzły, a następnie wyszukać jedną osobę i dwuklikiem odkrywać kolejnych krewnych krok po kroku – to świetny sposób, by odkrywać powiązania w formie historii!

– można też pobawić się parametrami fizyki sieci według własnych upodobań.

Aplikacje najlepiej działa na dużym ekranie (laptop lub komputer stacjonarny), choć jest też przystosowana do urządzeń mobilnych.

Działa fajnie, więc… Postanowiłem się tym projektem podzielić! Dzięki narzędziom AI mogłem dopracować szczegóły i dodać odrobinę magii UXowej – aplikacja jest intuicyjna, interaktywna i estetyczna. Nie trzeba wiedzieć, jak to działa „pod maską” – wystarczy wgrać swój plik i można się bawić.

Można wypróbować ją tutaj:

https://drzewo-rodzinne.maciejg.pl

Prywatność: aplikacja rejestruje jedynie otwarcia strony. Wszystkie dane pozostają w Twojej przeglądarce – nic nie jest przesyłane ani zapisywane poza nią. Można nawet przełączyć się w tryb ✈️ po wczytaniu strony – aplikacja nadal będzie działać bez problemu.

Mam nadzieję, że ten projekt zainspiruje innych do odkrywania swoich korzeni – dla mnie była to niezwykła podróż w głąb historii mojej rodziny.




maciejg-vic

1 comment
  1. Jak się znajduje dalekich krewnych? Moja mama nie zna do dzisiaj danych swojego ojca, a kumulatywna rodzinna pamięć zaciera się na bratach dziadka od strony ojca.

Leave a Reply