Marcelina Zawadzka karierę zaczęła jako Miss Polonia 2011, co otworzyło jej drzwi do świata show biznesu. Przez kilka lat związana była z Telewizją Polską, gdzie prowadziła takie programy jak „The Voice of Poland” czy „Pytanie na Śniadanie”. Po tym jak odeszła z TVP, związała się z Polsatem, gdzie współprowadzi m.in. reality show „Farma”.

Syn Marceliny Zawadzkiej będzie od małego uczony TRZECH JĘZYKÓW: „Mam nadzieję, że da radę”

Ostatnio na instagramowym profilu Zawadzkiej pojawiło się zdjęcie, do którego zapozowała w ultrakusym topie uwydatniającym jej biust. Do kadru dołączyła podpis, w którym nieoczekiwanie wyznała, że piersi długo były jej kompleksem.

Kiedyś mój ogromny kompleks… – zaczęła na Instastories, wspominając:

Właśnie przez biust przegrywałam często castingi do pokazów mody dużych projektantów. Tak, były takie czasy, że to się nie wpisywało w kanon „piękna”, kanon modelki – otworzyła się, kontynuując temat:

Ja od 14. roku życia pracowałam w agencji modelek i pamiętam, jak nas mierzyli, ważyli i sprawdzali centymetry. I to była zawsze duża presja. (…) Czy ktoś cię weźmie do pracy czy nie. Zawsze musiałaś być jakaś i zawsze jakaś „za mało”, „za dużo”, za coś tam… – ubolewała.

36-latka dodała jednak, że po tym jak urodziła syna, zmieniła swoje podejście do wielu kwestii.

A teraz sam napis na obudowie telefonu mówi za siebie. To mnie też wyleczyło z wielu kompleksów – czytamy pod zdjęciem, na którym widać obudowę z napisem „mama”.

Doceniacie tego typu wyznania celebrytek?