Od wczesnych godzin porannych w powiecie gorlickim nieprzerwanie pada śnieg, powodując liczne utrudnienia na lokalnych drogach. Mieszkańcy zgłaszają kolejne powalone drzewa i uszkodzone słupy, a kierowcy muszą liczyć się ze znacznym pogorszeniem warunków jazdy.

Piątek (21 listopada) w powiecie gorlickim upływa pod znakiem intensywnych opadów śniegu, które znacząco komplikują sytuację drogową w wielu miejscowościach regionu. Największe utrudnienia odnotowano w Klimkówce, gdzie przejazd jest miejscami mocno ograniczony. Na śliskiej nawierzchni zalega warstwa świeżego, mokrego śniegu, która utrudnia zarówno utrzymanie kierunku jazdy, jak i ruszanie pojazdów na wzniesieniach. 

Ropska Góra stoi w korku

Fatalna sytuacja panuje na podjeździe pod Ropską Górę na drodze krajowej nr 28, zarówno w kierunku Grybowa jak i Gorlic. Kierowcy informują o problemach z pokonaniem tego odcinka, szczególnie pojazdy ciężarowe mają trudności z utrzymaniem przyczepności na oblodzonych fragmentach jezdni. Ruch odbywa się tam znacznie wolniej, a miejscami kierowcy zmuszeni są do zatrzymywania się i oczekiwania na poprawę warunków.

Utrudnienia panują na całym odcinku pomiędzy Ropą a Grybowem. 

Służby drogowe pracują od rana, jednak ze względu na ciągłe opady śniegu ich działania przynoszą efekty jedynie na krótko. Mieszkańcy powiatu zgłaszają kolejne powalone drzewa i uszkodzone słupy, które spadają pod ciężarem śniegu. Niektóre zgłoszenia wymagają interwencji straży pożarnej, zwłaszcza tam, gdzie elementy infrastruktury stanowią zagrożenie dla użytkowników dróg.

[ZT]39137[/ZT]

Służby apelują do kierowców o zachowanie maksymalnej ostrożności, dostosowanie prędkości do trudnych warunków. Proszą również mieszkańców o zgłaszanie wszelkich zagrożeń i utrudnień, aby możliwie szybko można było przywrócić płynność ruchu i bezpieczeństwo na drogach powiatu. 

Masz ciekawe zdjęcie lub informację?

☎️ Napisz do nas:

 

[ALERT]1763725499238[/ALERT]

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!