W sobotę, 22 listopada, około godz. 17.45 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze domu w niewielkiej miejscowości Szumowo, koło Zambrowa (woj. podlaskie). Ogień pojawił się w sypialni na pierwszym piętrze budynku mieszkalnego. Akcja ratunkowa rozpoczęła się jeszcze przed przybyciem służb — członkowie rodziny próbowali reanimować dwie osoby, które później przejęli strażacy, a następnie ratownicy medyczni.

W pożarze w Szumowie zginęła babcia z wnuczkiem. 64-latek trafił do szpitala

Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, życia 54-letniej kobiety nie udało się uratować. Jak poinformowała młodszy aspirant Agnieszka Ulman z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, w szpitalu zmarł również jej dwuletni wnuk. Dwóch mężczyzn, którzy przebywali w domu, także odniosło, niegroźne jak się okazało, obrażenia.

— Do szpitala trafił 64-letni mężczyzna — powiedziała „Faktowi” aspirant Ulman.

Przyczyny wybuchu pożaru wciąż są ustalane. Obecnie trwa dochodzenie, które ma na celu wyjaśnienie, co doprowadziło do tej tragedii.