W piątek 14 listopada przed kliniką Abotak przy ul. Wiejskiej w Warszawie po raz czwarty rozlano kwas masłowy. Substancja ta jest nie tylko wyjątkowo uciążliwa ze względu na intensywny zapach, ale także niebezpieczna — jej opary mogą powodować podrażnienia błon śluzowych, zawroty głowy, kaszel, łzawienie czy wymioty.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kim są zatrzymani mężczyźni?
Jakie zarzuty usłyszeli zatrzymani?
Co to jest kwas masłowy?
Jakie działania podejmuje fundacja Kai Godek?
Jak poinformował w rozmowie z Gazeta.pl sierżant sztabowy Kacper Wojteczko ze śródmiejskiej Komendy Rejonowej Policji, zatrzymano dwóch mężczyzn — starszego i młodszego. Jak ustaliła Gazeta.pl, zatrzymani to ojciec i jego syn. Obaj usłyszeli zarzuty karne: starszy z nich odpowie za zniszczenie mienia, natomiast młodszy za pomocnictwo. Mężczyźni nie przyznali się do winy i będą odpowiadać z wolnej stopy.
Zatrzymany mężczyzna angażuje się w działania fundacji Kai Godek
Ojciec, około pięćdziesięcioletni mężczyzna, od lat angażuje się w działalność fundacji Życie i Rodzina, kierowanej przez Kaję Godek. Brał udział w manifestacjach antyaborcyjnych i protestował przeciwko edukacji zdrowotnej.
Obu zatrzymanych reprezentuje adwokat Hubert Kubik, który w przeszłości był także pełnomocnikiem Kai Godek.