W poniedziałek rozpoczął się proces 75-letniej Teresy D. – ciotki Jacka Jaworka, sprawcy potrójnego zabójstwa w Borowcach koło Częstochowy. Prokuratura oskarżyła kobietę o ukrywanie swojego siostrzeńca, gdy był poszukiwany przez policję. Jak informuje Radio Katowice, oskarżona przyznała się do zarzucanego czynu i potwierdziła, że rozumie zarzut. Odmówiła jednak złożenia wyjaśnień.

 

– Strach i obawa nie pozwalały kobiecie na podjęcie innej decyzji – zapewnia, cytowany przez rozgłośnię, obrońca kobiety mec. Tomasz Gola. Prawnik zaapelował także, by nie utożsamiać zbrodni w Borowcach z zarzutem stawianym jego klientce.

Ukrywała Jacka Jaworka, gdy szukała go cała Polska. Ruszył proces Teresy D.

Podczas wcześniejszych przesłuchań Teresa D. zeznała, że Jaworek pojawił się u niej w domu 1 listopada 2023 roku. Jak argumentowała, wpuściła poszukiwanego krewnego i nie mówiła nikomu o jego obecności z obawy o własne życie. – Zapytał, czy może się przespać na starej wersalce. Zgodziłam się – mówiła w prokuraturze. 

 

ZOBACZ: Pilna decyzja w sprawie ciotki Jacka Jaworka. Kobieta wyjdzie na wolność

 

Jak dodał adwokat kobiety, jednocześnie „trudno było jej uwierzyć, że mógł zabić troje swoich bliskich”. – Myślenie o rodzinie, o lojalności wobec bliskich tutaj na pewno miało znaczenie – stwierdził. 

 

W lipcu Prokuratura Okręgowa w Częstochowie poinformowała, że w toku śledztwa znaleziono dowody na to, że poszukiwany przebywał w domu swojej ciotki znacznie wcześniej – już w 2022 roku. 

Akt oskarżenia wobec ciotki Jacka Jaworka. Prokuratura ujawnia dowody

Kluczowym dowodem w sprawie okazał się smartwatch należący do mężczyzny. Odzyskane z niego dane ujawniły film zarejestrowany 22 marca 2023 roku w domu Teresy D., na którym widoczna jest postać Jacka Jaworka, przedstawiającego się nazwiskiem i podającego datę nagrania.

 

Ponadto w postępowaniu ustalono, że podczas ukrywania się przed organami ścigania, mężczyzna wykonywał w domu swojej ciotki liczne prace remontowe. Potwierdzają to zakupy materiałów budowlanych dokonane przez Teresę D. w październiku i listopadzie 2022 roku oraz odnalezione w domu odręczne zapiski wykonane przez Jacka Jaworka dotyczące materiałów budowlanych.

 

ZOBACZ: Zwrot ws. Jacka Jaworka. Mogła mu pomagać nie tylko ciotka

Śledczy znaleźli również inne dowody wskazujące na pobyt mężczyzny w domu swojej ciotki. Zabezpieczono m.in. telefony komórkowe ze śladami linii papilarnych i DNA Jaworka. Dodatkowym potwierdzeniem pobytu zabójcy u ciotki był również wzrost zużycia energii elektrycznej i wody w analizowanym okresie.

 

Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 stycznia. Teresie D. grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej