Patryk M. ps. „Wielki Bu” jest podejrzany m.in o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem i handlem narkotykami. Obecnie przebywa w areszcie. Wcześniej starał się o azyl w Niemczech, jednak sąd w Hamburgu podjął decyzję o ekstradycji. Strona niemiecka 6 listopada przekazała go Polsce na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.


„Wielki Bu” znany jest między innymi z uczestnictwa w galach freak fightowych. W przeszłości był także jednym z liderów kibiców Lechii Gdańsk.

„Wielki Bu” walczy o wyjście z aresztu


Do Sądu Rejonowego w Lublinie wpłynęło zażalenie na tymczasowy areszt zastosowany wobec Patryka M. Jego obrońca zaproponował zmianę środka zapobiegawczego na poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania kraju, dozór policji oraz zakaz kontaktowania się ze świadkami i innymi podejrzanymi w sprawie.


– Obrońca domaga się zmiany zaskarżonego postanowienia poprzez zastosowanie wobec podejrzanego środków zapobiegawczych o charakterze nieizolacyjnym. Proponowane jest poręczenie w kwocie 500 tysięcy złotych, dozór policji z obowiązkiem zgłaszania się dwa razy w tygodniu do właściwej jednostki policji, połączony z zakazem kontaktowania się ze świadkami i współpodejrzanymi występującymi w sprawie i zakaz opuszczania kraju – powiedziała w rozmowie z Radiem Lublin rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Lublinie Marta Śmiech.


Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Lublinie. Termin posiedzenia, na którym nastąpi rozpatrzenie wniosku nie jest jeszcze znany.


Przypomnijmy, że Patryk M. został zatrzymany 12 września na lotnisku w Hamburgu. Był poszukiwany w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Krajową w Lublinie. Zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy polskich i niemieckich służb. Jak relacjonowała Komenda Główna Policji, „Wielki Bu” został ujęty tuż przed planowanym odlotem do Dubaju.


Czytaj też:
„Wielki Bu” w prokuraturze. Usłyszał zarzuty