Nieprzerwanie od piątku gorlickie służby ratunkowe walczą ze skutkami śnieżyc jakie przeszły nad regionem. W niedzielę, pomimo, że ustały opady strażacy otrzymują wezwanie za wezwaniem. Większość dotyczy powalonych drzew, które nie wytrzymały pod ciężarem śniegu.
[ZT]39185[/ZT]
Zarówno Pogotowie Energetyczne jak i Straż Pożarna to najbardziej zapracowane służby w ten weekend. Dziesiątki mieszkańców powiatu gorlickiego musiało się liczyć zarówno w sobotę jak i w niedzielę z przerwami w dostawach prądu. Główną przyczyną były zerwanie linie, między innymi przez łamiące się drzewa.
Zalegający śnieg jest bardzo mokry, a co za tym idzie ciężki. Z każdą godziną na linię alarmową napływają kolejne zgłoszenia i drzewach blokujących drogi, zerwanych czy niebezpiecznie zwisających konarach. Strażacy w wielu przypadkach jeżdżą od zdarzenia do zdarzenia. W wielu miejscach muszą walczyć nie z jednym, ale nawet kilkoma drzewami blokującymi drogę.
W Gorlicach doszło również do niebezpiecznego zdarzenia przy ulicy Skrzyńskich. Pod naporem ciężkiego śniegu zawaliła się hala namiotowa, na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej, nikt na szczęście nie ucierpiał, jednak straty finansowe mogą być ogromne.
Strażacy w niedzielę wyjeżdżali także do pomocy Ratownikom Medycznym, którzy mieli problem z dotarciem do osoby poszkodowanej, w akcjach wykorzystywane są między innymi quady. Najwięcej akcji ma miejsce w południowej części powiatu gorlickiego.
[FOTORELACJA]6778[/FOTORELACJA]
[ZT]39179[/ZT]
Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!