-
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul podkreślił konieczność uwzględnienia interesów Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej w negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy.
-
Minister wyraził krytyczną opinię o 28-punktowym planie pokojowym, sprzeciwiając się oddaniu części ukraińskiego terytorium Rosji i pominięciu Polski w decyzjach.
-
Wadephul ostrzegł przed realnym zagrożeniem ze strony Rosji i wskazał na potrzebę utrzymania silnych relacji z USA, UE i NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Ważne jest, by uwzględniane były interesy i obawy Europy Wschodniej, a zwłaszcza Polski – oświadczył szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul w kontekście negocjowanego planu pokojowego dla Ukrainy.
Przypomnijmy, chodzi o 28-punktową propozycję przygotowaną przez oddelegowanych wysłanników z USA i Rosji. Jeden z zapisów zakładał, że europejskie samoloty bojowe stacjonowałyby w Polsce, aby chronić Ukrainę.
Ważny sygnał z Niemiec. Minister wymienił Polskę w jednym szeregu z Francją
Johann Wadephul przemawiał we wtorek podczas berlińskiego forum polityki zagranicznej Fundacji Koerbera.
Niemiecki minister spraw zagranicznych stwierdził, że chciałby, by w UE – obok Francji – Polska była wymieniana jako jeden z najważniejszych partnerów Niemiec. Wadephul opowiedział się także za wzmocnieniem formatu Trójkąta Weimarskiego.
Szef niemieckiej dyplomacji od początku krytycznie odnosił się do przedstawionego 28-punktowego planu pokojowego, który zakładał m.in. oddanie Rosji części ukraińskiego terytorium oraz rezygnację Kijowa z ambicji członkostwa w NATO.
– Z mojego punktu widzenia, to nie jest realny plan, a jedynie lista tematów – tłumaczył w piątek Johann Wadephul.
Niemcy wprost o zakończeniu wojny w Ukrainie. Szef MSZ wskazał, co powinno być punktem negocjacji
Podczas forum polityki zagranicznej Fundacji Koerbera szef MSZ Niemiec stwierdził, iż „musi być jasne”, że nie może dojść do żadnej decyzji dotyczącej Ukrainy bez udziału Ukraińców oraz Europejczyków.
Za istotne uznał to, by obecna linia frontu była „punktem wyjścia do negocjacji”.
– Nawet jeśli dziś walki by ustały, to pozostanie imperialna i agresywna Rosja, której ambicje wykraczają daleko poza Ukrainę. Rosja podporządkowała swoją gospodarkę i społeczeństwo wojnie – powiedział Wadephul.
Przy tym szef niemieckiej dyplomacji odnotował, że Rosja „rekrutuje jedną dywizję miesięcznie”, a to więcej niż potrzeba jej w wojnie z Ukrainą. Wyraził obawę, że Moskwa zainteresowana jest agresją przeciwko UE i NATO.
Niemcy ostrzegają przed Rosją. „Zagrożenie jest realne”
– Zagrożenie dla naszego kraju ze strony Rosji nie jest odległe, ono jest realne już dziś – stwierdził Wadephul, podkreślając że Rosja prowadzi już wojnę hybrydową, m.in. przy wykorzystaniu dronów.
W przekonaniu chadeckiego polityka NATO i UE stanowią „fundament polityki zagranicznej” Niemiec i taka sytuacja się utrzyma. Za najważniejszego partnera Berlina uznał Stany Zjednoczone, zaznaczając, że niezmiennie obowiązuje artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego.
Wadephul przyznał, że Stany Zjednoczone mają „czasem nieortodoksyjny sposób podchodzenia do rozwiązywania problemów”. Ostatecznie jednak mają być „elastyczni i gotowi uwzględniać stanowisko partnerów”.
1 grudnia w Berlinie odbędą się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe.
- Plan pokojowy dla Ukrainy. Kanclerz Niemiec: Nie spodziewam się przełomu w tym tygodniu
- Burza po wpisie Jad Waszem. „Skandaliczne zniekształcenie historii”
„Jaki ma do tego mandat?”. Prezydencki minister odpowiada CzarzastemuPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

