W Stanach Zjednoczonych nie przewiduje się recesji. Rezerwa Federalna ma przestrzeń na dalsze obniżki stóp procentowych, które mogą wynieść 25 punktów bazowych w dwóch kolejnych krokach. Możliwe jest również pozytywne zaskoczenie w obszarze polityki fiskalnej, związane z redystrybucją dochodów z ceł na rzecz podatników — wskazano w materiale.

Strefa euro odnotowuje powolne ożywienie gospodarcze, wspierane przez niższe stopy procentowe. Europejski Bank Centralny prawdopodobnie zakończył luzowanie polityki pieniężnej, choć ryzyko dalszych obniżek stóp pozostaje. Wzrost PKB w regionie może pozytywnie wpłynąć na nastroje gospodarcze, mimo że nie jest jednoznacznie przypisywany czynnikom cyklicznym czy strukturalnym.

Chiny, które często określane są jako „czarna skrzynka” globalnej gospodarki, koncentrują się na zmniejszeniu przeinwestowania i wsparciu konsumentów. Proces ten, rozłożony na lata, nie wpłynie znacząco na globalny wzrost w 2026 r., ale nadal będzie źródłem tanich towarów, co sprzyja utrzymaniu niskiej inflacji w Europie i Polsce.

Geopolityka i rynek surowców. Stabilizacja na horyzoncie

Rosnące naciski ze strony USA na zakończenie wojny na Ukrainie mogą przynieść pozytywne zmiany w 2026 r. Wznowienie oficjalnej podaży gazu i ropy z Rosji mogłoby obniżyć ceny surowców, co byłoby dodatkowym impulsem dezinflacyjnym. Obecnie rynek gazu i ropy charakteryzuje się nierównowagą, która wpływa na obniżenie cen. „Zbliżenie na linii USA-Arabia Saudyjska ogranicza ryzyko skoków cenowych w sytuacji, gdyby inne kraje OPEC chciały ograniczać podaż, aby w 2026 r. wesprzeć ceny” — czytamy w opracowaniu.

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo

Na Bliskim Wschodzie sytuacja wydaje się stabilizować, z perspektywą na formalne porozumienia w postaci traktatów i sojuszy. W regionie Dalekiego Wschodu Tajwan pozostaje kluczowym tematem dla geopolityków, jednak napięcia na linii Chiny-USA mają głównie charakter gospodarczy, bez oznak zbliżającego się konfliktu zbrojnego.

Polska: wzrost gospodarczy i spadek inflacji

Według prognozy mBanku, polska gospodarka przyśpieszy w 2026 r., osiągając wzrost PKB na poziomie 4,2 proc., czyli dużo wyższy niż 3,6 proc. w roku bieżącym. To wynik wyższy niż konsensus rynkowy, który oscyluje wokół 3,7-3,8 proc. Zarazem w przypadku analityków mBanku oznacza to obniżenie tegorocznej prognozy z 3,8 proc. i pozostawienie przyszłorocznej bez zmian w porównaniu z prognozą opublikowaną w październiku.

Wzrost napędzany będzie przez inwestycje, silną konsumpcję oraz umiarkowane ożywienie eksportu. Inflacja ma spaść do poziomu 2,3 proc., co jest bardziej optymistyczne niż prognozy rynkowe, które przewidują wartość od 2,7 do 3,0 proc.

Czytaj też: Nowe prognozy dla polskiej gospodarki. Barometr Business Insidera

Stopy procentowe w Polsce mogą zostać zredukowane do 3 proc., przy czym proces ten będzie realizowany stopniowo. Obniżki o 25 punktów bazowych przewidywane są w dwóch pierwszych miesiącach roku, a kolejne trzy mogą nastąpić w drugiej połowie.

Obecne wydatki państwa, głównie związane z importem zbrojeniowym, nie powinny istotnie wpłynąć na inflację — twierdzą ekonomiści mBanku. Ryzyko pojawia się w kontekście roku wyborczego w 2027 r., kiedy to możliwe jest wprowadzenie działań stymulujących konsumpcję. Jeśli takie decyzje zostaną podjęte, ich efekty będą widoczne dopiero w 2028 r., co minimalizuje ich wpływ na gospodarkę w najbliższych latach.