Prezydent Serbii Aleksandar Vučić powiedział w swoim wtorkowym wystąpieniu, że rafineria NIS, która jest w większości własnością rosyjskiego Gazprom Neft, zostanie zamknięta w ciągu czterech dni, jeśli Stany Zjednoczone nie zniosą sankcji — informuje Reuters. Grozi to problemem z dostawami paliwa zimą do Serbii. Teraz Serbia przygotowuje poprawkę do projektu ustawy budżetowej, która umożliwiłaby jej przejęcie rafinerii. Ana Brnabić — przewodnicząca serbskiego parlamentu zapowiedziała, że decyzja zapadnie we środę lub w czwartek.
Zobacz także: Rosja czeka pomoc od Trumpa. Tak plan pokojowy USA uratuje gospodarkę Putina
Serbia o rafinerii: w pewnym momencie przejmiemy NIS
Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu USA nałożyło sankcje na rosyjski sektor naftowy w październiku. Tym samym sankcje zagroziły działaniu rafinerii NIS — największego dostawcy ropy w Serbii. Grozi to poważnym kryzysem paliwowym i gospodarczym kraju, który jest uważany za sojusznika Władimira Putina.
Na razie bałkański kraj ma wystarczające rezerwy paliwa, ale zamknięcie NIS wstrzyma produkcję benzyny, diesla i paliwa lotniczego oraz może zaszkodzić gospodarce kraju — powiedział prezydent Vučić. Zaznaczył, że da Rosjanom czas na sprzedaż udziałów w NIS lub Serbia przejmie operacje i złoży ofertę wykupu.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Nad odpowiednią poprawką do projektu ustawy budżetowej ma pracować serbski parlament. „Jedną z poprawek, które zostaną złożone, będzie ta, która przewidzi okoliczności, że w pewnym momencie przejmiemy NIS” — powiedziała Brnabić w rozmowie z Euronews.
„Serbia stoi przed poważnymi problemami” — powiedział Vučić, cytowany przez agencję Reutera. „Kiedy nakładasz sankcje na Rosję i jej firmy, trafiają one w nasz kraj” — dodał.