W tym sezonie Wojciech Szczęsny znów musiał niespodziewanie wskoczyć do bramki Barcelony. Były golkiper reprezentacji Polski na kilka spotkań zajął miejsce kontuzjowanego Joana Garcii. Nie był już talizmanem zespołu Hansiego Flicka, jednak mimo wszystko spisał się dosyć poprawie.
Tym sposobem na jego koncie widnieje już łącznie 39 meczów rozegranych w barwach katalońskiego klubu. Ostatnio nasz rodak dwukrotnie zasiadł na ławce rezerwowych, jednak nie oznacza to, że media o nim zapomniały. Zarówno polskie, jak i hiszpańskie.
Roman Kosecki wprost o aferze hazardowej. „To bulwersujące!”Polsat Sport
Słowa Szczęsnego niosą się po Hiszpanii. Tak skomentowano to, co powiedział Polak
Były kadrowicz zdradził, że m.in. z tego powodu zakończył karierę latem zeszłego roku. Wszystko przez ból, który momentami był nie do zniesienia. – To był jeden z powodów, by skończyć karierę. Miewam naprawdę dość tego cierpienia. Na treningu przychodzi moment, kiedy całkiem tracę czucie w dłoniach i z bólu nie mam siły utrzymać nawet butelki z wodą. Wtedy sobie żartujemy z trenerami, że koniec treningu, bo znowu jestem kaleką – opowiadał.
– To nie jest nieustający ból, najgorzej jest w okresie przygotowawczym, w czasie bardzo obciążających treningów. W sezonie jest łatwiej, bo robisz dwa treningi, potem mecz, więc ręce odpoczywają i nie jest źle – dodawał, zagłębiając się w szczegóły.
Wyznanie Wojciecha Szczęsnego dotyczące dawnej kontuzji poruszyło hiszpańskich dziennikarzy. Na łamach „Sportu” ukazał się artykuł, w którym przeanalizowano wypowiedzi 35-latka. „Kariera sportowa Szczęsnego była pełna wszystkiego. Od emigracji do Londynu jako nastolatek, by grać dla Arsenalu, po powrót z emerytury i mistrzostwo Hiszpanii jako podstawowy bramkarz Barcelony” – czytamy.
Następnie poruszono kwestię opisywanego urazu. „Polski bramkarz przez ponad 17 lat przeżywa prawdziwy koszmar za każdym razem, gdy zakłada rękawice” – dostrzeżono. Hiszpanie poznali prawdę dotyczącą zeszłorocznego odwieszenia butów na kołek przez Szczęsnego. „Wciąż grał na dobrym poziomie w Juventusie i otrzymywał kuszące oferty od Arabii Saudyjskiej oraz wielkich europejskich klubów” – napisano.
Na koniec „Sport” podkreślił, że „Barcelona zapukała do jego drzwi i, mimo dyskomfortu, zgodził się polecieć do katalońskiego miasta, aby negocjować z klubem, a „kontrakt z Barceloną przynajmniej chwilowo wyciągnął go z emerytury”. Nie jest tajemnicą, że Hiszpanie bardzo polubili Polaka. Nawet kiedy 35-latek nie gra, pomaga młodszemu Garcii, co na Półwyspie Iberyjskim jest szczególnie doceniane.
- Soczyński przemówił po koszmarnym nokaucie. Specjalny komunikat, to zdjęcie mówi wszystko
- Lewandowski traci ważne wsparcie, jest oficjalny komunikat. W Barcelonie zawrzało

Wojciech Szczęsny zakończył karierę. A teraz może trafić do FC BarcelonyDomenico Cippitelli / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP

Wojciech Szczęsny w barwach Arsenalu. To podczas gry dla tej drużyny złamał obie ręceANDREW YATESAFP

Wojciech Szczęsny zabrał głos na temat zakończenia karieryMATTHIEU MIRVILLEAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
