Śledztwo potwierdziło, że rodzina – małżonkowie i ich dwoje dzieci w wieku 6 i 3 lat – nie zmarli wskutek zatrucia pokarmowego, jak początkowo podejrzewano. Według ustaleń, do tragedii doszło po tym, jak w hotelu, w którym przebywali, przeprowadzono dezynfekcję z użyciem środków chemicznych.

Rodzina przybyła do Stambułu 9 listopada na wakacje. Kilka dni później wszyscy trafili do szpitala z objawami ostrego zatrucia – wymiotami i zawrotami głowy. Dzień po przyjęciu na oddział zmarło dwoje dzieci, a kolejne dni przyniosły śmierć ich matki oraz ojca.

Początkowo podejrzewano, że turyści mogli zatruć się jedzeniem, ponieważ wcześniej spożywali lokalne potrawy, m.in. małże, kebab i kokorec. Analiza sanitarna wykazała jednak, że żywność była wolna od toksyn.

Wtedy śledczy skupili się na hotelu, gdzie – jak ustalono – użyto preparatów owadobójczych do dezynfekcji pomieszczeń.

Sprawą zajmuje się prokuratura w Stambule. Policja aresztowała już dziesięć osób, w tym pracowników hotelu i przedstawicieli firmy odpowiedzialnej za odkażanie obiektu. Do szpitala trafiło także trzech innych gości, którzy mieli podobne objawy.

Tureckie media określają tragedię jako jedną z najpoważniejszych w ostatnich latach tego typu spraw, zwracając uwagę na rosnące ryzyko nadużywania silnych środków chemicznych w branży hotelarskiej.

źr. wPolsce24