Za nami czwarta seria gier w Lidze Konferencji. Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok mogą realnie powalczyć o bezpośrednie miejsce w 1/8 finału. Legia Warszawa musi martwić się o to, aby w ogóle zagrać w fazie pucharowej.

Dwa polskie kluby wciąż pozostają bez porażki w fazie ligowej. Najlepiej wygląda sytuacja Rakowa Częstochowa, który w Sosnowcu rozbił 4:1 austriacki Rapid Wiedeń.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dzięki temu wicemistrzowie Polski po czterech seriach gier zajmują szóste miejsce w tabeli Ligi Konferencji. Mają najlepszy bilans bramkowy spośród drużyn z ośmioma „oczkami”.

Ósme miejsce, ex aequo z kosowską Dritą, zajmuje Jagiellonia Białystok. „Duma Podlasia” wygrała 1:0 z KuPS i także jest pewna miejsca w fazie pucharowej.

W czwartek mocno przybliżył się do niej poznański Lech. „Kolejorz” wygrał 2:0 trudny mecz z Lausanne-Sport. Przełożyło się to na 16. lokatę mistrzów Polski.

Pod „kreską” znajduje się za to warszawska Legia. Po porażce 0:1 ze Spartą Praga jej sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Obecnie „Wojskowi” zajmują dopiero 28. lokatę i w ostatnich dwóch kolejkach potrzebują dwóch zwycięstw.

Po czterech seriach gier w Lidze Konferencji nie ma już drużyny z kompletem zwycięstw. Na pierwszym miejscu wciąż jest Samsunspor, ale Turcy sensacyjnie zremisowali 2:2 z islandzkim Breidablikiem. 10 punktów ma także Strasbourg, a dziewięć między innymi Celje i Mainz, które przegrały swoje spotkania.