Do tragicznych wydarzeń doszło w grudniu 2024 r. podczas rejsu do Meksyku, w którym Michael Virgil, mieszkaniec Kalifornii, uczestniczył wraz ze swoją narzeczoną i ich siedmioletnim synem. Jak wynika z relacji rodziny, po wejściu na pokład statek jeszcze nie był gotowy na przyjęcie pasażerów do kabin, więc załoga skierowała ich do baru. W pewnym momencie narzeczona mężczyzny udała się z synem w kierunku kabiny, zostawiając go samego.
- Ile drinków wypił Michael Virgil?
- Jakie były okoliczności śmierci pasażera?
- Jakie odszkodowanie żąda rodzina zmarłego?
- Co powiedział rzecznik Royal Caribbean w tej sprawie?
Według pozwu Michaelowi Virgilowi tego dnia obsługa zaserwowała aż 33 drinki alkoholowe. Nagrania z podróży, które rodzina przedstawiła jako dowód, pokazują, jak mężczyzna w stanie silnego upojenia próbuje wyważyć drzwi, a następnie rzekomo grozi innym pasażerom i członkom załogi. Wtedy sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Pasażer zmarł na pokładzie statku. Rodzina chce odszkodowania
Ochrona statku interweniowała i zatrzymała pasażera. Według rodziny mężczyzna został powalony na ziemię, a załoga miała użyć wobec niego nadmiernej siły. Jak podaje NBS News, chodzi o przyciśnięcie go całym ciężarem ciała do podłogi, użycie gazu pieprzowego, a także wstrzyknięcie mu środka uspokajającego. Zaledwie godzinę po zatrzymaniu pasażer już nie żył.
W pozwie złożonym przez rodzinę zmarłego wskazano, że przyczyną śmierci było połączenie mechanicznego uduszenia, otyłości, powiększenia serca oraz zatrucia alkoholem. Rok po tragedii koroner oficjalnie zakwalifikował śmierć jako zabójstwo, co potwierdził amerykański magazyn „People”.
Teraz rodzina domaga się od Royal Caribbean odszkodowania za utracone alimenty, przyszłe dochody, koszty leczenia oraz cierpienie emocjonalne.
Royal Caribbean, choć wyraziło współczucie dla rodziny zmarłego, unika szczegółowych komentarzy.
„Byliśmy zasmuceni śmiercią jednego z naszych gości, współpracowaliśmy z władzami nad ich dochodzeniem i powstrzymamy się od dalszych komentarzy na temat toczących się postępowań sądowych”
— skomentował rzecznik Royal Caribbean Group w oświadczeniu dla CBS News.
Rodzina Virgila zarzuca linii wycieczkowej, że celowo sprzedaje pasażerom pakiety alkoholowe typu all inclusive, które mają być dostępne w niemal każdym zakątku statku. Adwokaci podkreślają, że załoga miała prawo odmówić podawania alkoholu mężczyźnie, który był wyraźnie nietrzeźwy, jednak tego nie zrobiła.