• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Szef MON podkreślił, że pierwszy raz do takiej sytuacji doszło w kontekście uderzenia rakiety w dom w Wyrykach. — Wówczas również mieliśmy do czynienia z wielokrotnie powtarzanymi kłamstwami, że pan prezydent nie był informowany — mówił.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

— Myślałem, że ta wyjaśniona sytuacja spowoduje, że urzędnicy pana prezydenta będą bardziej ważyli słowa i sprawdzali wszystkie informacji, które do nich docierają — podkreślił Kosiniak-Kamysz.

  • Jakie kłamstwa dotyczące prezydenta wymienił Kosiniak-Kamysz?
  • Kiedy Polska planuje przekazać MiG-29 Ukrainie?
  • Co powiedział Nawrocki na temat informacji o MiG-ach?
  • Jakie oczekiwania ma Kosiniak-Kamysz wobec prezydenta Nawrockiego?

— Jeśli chodzi o sytuację z MIG-ami, o możliwy ich transfer, przekazanie do Ukrainy i uzyskanie w zamian zdolności dronowych i rakietowych. Ten temat był kilkukrotnie omawiany podczas kadencji prezydenta Dudy, ale również podczas kadencji prezydenta Nawrockiego, podczas Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego Rady Ministrów, które obradują co tydzień we wtorek. W każdym komitecie uczestniczy przedstawiciel prezydenta Nawrockiego — podkreślił szef MON.

Szef MON apeluje do prezydenta Nawrockiego. „To powinno go skłonić do konkretnych kroków”

— Ten temat był poruszany za czasów pana Karola Nawrockiego dwukrotnie: 16 września i 4 listopada. Istnieją na to protokoły. Po tych komitetach nie miałem żadnych zapytań — zapewnił.

— Chyba mają tam straszny bałagan w Kancelarii. Zajmują się politykierstwem, a nie informowaniem prezydenta. To powinno skłonić pana prezydenta do konkretnych kroków. My oczekujemy poważnego podejścia do sprawy, a nie robienia sobie z bezpieczeństwa wycieczek politycznych — zaapelował szef MON.

Chaos wokół MIG-ów. Prezydent zabrał głos

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w środę, że Polska będzie dążyć do przekazania Ukrainie pozostałych samolotów MiG-29. Kończą się im resursy i nie będą już uczestniczyć w działaniach operacyjnych — wskazał. W zamian Polska chce skorzystać z ukraińskich zdolności dronowych i antydronowych.

W środę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział, że prezydent nie jest na bieżąco informowany w sprawie planowanego przekazania Ukrainie polskich samolotów MiG-29. Kosiniak-Kamysz pytany o to w środę podkreślił, że sprawa ta była poruszana na posiedzeniach rządowego komitetu bezpieczeństwa.

W czwartek Nawrocki był pytany o tę sprawę podczas konferencji prasowej w Rydze. — Muszę przyznać, przy całej sympatii do pana premiera Kosiniaka-Kamysza, i podkreślając, że nasza współpraca wygląda dobrze w wielu zakresach, uspokajając też opinię publiczną, że jesteśmy z panem premierem, z ministrem obrony narodowej w wielu sprawach w kontakcie i dochodzimy do porozumienia w wielu zakresach polskiego bezpieczeństwa. Ale tutaj musiało się wkraść jakieś nieporozumienie — powiedział prezydent.

Nawrocki podkreślił, że nie otrzymał informacji na ten temat, co — jak zaznaczył — jeszcze w czwartek potwierdził w BBN.

— Jestem spokojny, że z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem to wyjaśnimy i dojdziemy w tej kwestii do porozumienia, ale tutaj moi współpracownicy mieli rację: nie dostałem oficjalnej informacji o tego typu działaniach i o przekazaniu MiG-ów Ukrainie — podkreślił Nawrocki.