Na dziedzińcu kościoła pw. Najświętszej Rodziny przy zakopiańskich Krupówkach stanęły karuzela w kształcie choinki i miasteczko namiotowe. Wywołało to oburzenie mieszkańców. Teren przed świątynią do 14 lutego przyszłego roku został wynajęty przez prywatną firmę od proboszcza. Duchowy tłumaczy, że plac został wynajęty pod „mini Targi Bożonarodzeniowe”, a organizator otrzymał stosowną zgodę konserwatora zabytków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego mieszkańcy Zakopanego są oburzeni?
Jakie atrakcje postawiono przy kościele pw. Najświętszej Rodziny?
Czy władze Zakopanego wyraziły zgodę na karuzelę?
Co mówi proboszcz na temat wynajmu terenu?
Burza w Zakopanem. Poszło o to, co postawili przy Krupówkach
Krakowska kuria przyznała w rozmowie z Onetem, że nie była wcześniej informowana o ustawieniu karuzeli. Redakcja RMF24 skontaktowała się w sprawie choinki i namiotów przed kościołem z władzami Zakopanego. Urząd miasta przekazał, że „stanowczo sprzeciwia się montażowi karuzeli, namiotów oraz urządzeń rozrywkowych” na placu przed świątynią.
Jak zauważyło dalej miasto, obszar przed kościołem znajduje się w granicach Parku Kulturowego ulicy Krupówki oraz stanowi otoczenie zabytku. „Zgodnie z obowiązującą uchwałą Rady Miasta Zakopane dotyczącą Parku Kulturowego, prowadzenie działalności handlowej, usługowej czy rozrywkowej poza lokalem jest zabronione” — podkreślili urzędnicy.
Urząd Miasta Zakopane przekazał, że do tej pory nie wpłynął żaden wniosek w tej sprawie parafii, czyli podmiotu zarządzającego terenem. „Z uwagi na przywiązanie do wiary i tradycji, wyrażamy szczególną troskę o przestrzeń sakralną i zabytkową, która nie powinna być przekształcana w teren komercyjnej działalności rozrywkowej” — stwierdzili dalej urzędnicy.