Paulina Smaszcz w piątek gościła w „Dzień Dobry TVN”, gdzie opowiedziała o planach na Boże Narodzenie. „Kobieta petarda” oznajmiła, że będą to „międzynarodowe święta”, które spędzi w Danii, m.in. z mężczyzną, z którym się spotyka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Paulina Smaszcz opowiedziała o swoim partnerze. Padł też temat Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek

Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski byli wyraźnie zaskoczeni niespodziewanym wyznaniem „kobiety petardy”. Zapytali ją wprost, czy jej partner jest Duńczykiem. — Ponieważ was kocham i uwielbiam, to powiem, że tak — oznajmiła.

Święta w Kopenhadze Smaszcz spędzi nie tylko z bliskimi sympatii. Celebrytka wyznała, że do Danii przyleci jej starszy syn z włoską żoną i córką, a ponadto Paulina zabierze w podróż swoją mamę.

W trakcie rozmowy padło pytanie o młodszego potomka Smaszcz i Kurzajewskiego. Kobieta zdradziła, że Julian spędzi święta z tatą i jego nową żoną Katarzyną Cichopek. Celebrytka wyznała, że chce, by jej dzieci miały jak najlepszy kontakt z tatą. Zapewniła też, że życzy dziennikarzowi sportowemu i aktorce wszystkiego dobrego.

Gospodarze „Dzień Dobry TVN” zapytali również, czy z racji zbliżających się świąt nie chciałaby zakończyć dram związanych z jej eksmałżonkiem. — Te dramy już się dawno zakończyły, mamy sprawy, które mamy, a osoby trzecie mają najwięcej do powiedzenia. Media je podsycają — oznajmiła.

Przypomnijmy, że Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz rozstali się kilka lat temu, ale nadal toczy się między nimi sądowa batalia o podział majątku. To nie wszystko — jakiś czas temu prezenter sportowy pozwał byłą żonę o naruszenie dóbr osobistych. Dodajmy, że Smaszcz została pozwana również przez Cichopek (też o naruszenie dóbr osobistych).

Tak Paulina Smaszcz poznała ukochanego

W „Dzień Dobry TVN” Paulina Smaszcz zdradziła, że wspomnianego wcześniej Duńczyka poznała dzięki pracy. — Ja robię duże projekty biznesowe i poznaliśmy się przez biznes. Połączyły nas kobiety, z którymi pracuję od 30 lat, a on ma produkty dla kobiet […] — opowiadała.

W programie Smaszcz wyznała także, że dziś miłość definiuje inaczej niż kiedyś. — Bardzo ostrożnie podchodzę do relacji, po tym, co przeżyłam. Słowo miłość zastąpiłam słowem lojalność, szacunek, wsparcie, oddanie, zrozumienie i akceptacja […] Natomiast to jest taki moment przełomowy, bo zdecydowaliśmy, że te rodziny mają się połączyć i poznać — mówiła.