— Dawniej nie wolno było robić zdjęć mostom i dworcom kolejowym. Nie bez powodu, są to obiekty infrastruktury krytycznej. Więc w tym przypadku zachowanie rozsądku też byłoby mile widziane. Zdjęcia na tle lokomotywy lub nawet samego budynku nie stanowią problemu. Problem to jedno zdjęcie z centrum sterowania, które dużo mówi o wyposażeniu naszego ośrodka — dodaje ekspert.

11 grudnia 2025 r. uroczyście uruchomiono Lokalne Centrum Sterowania na stacji Sędziszów LHS. Na otwarciu pojawiła się świta lokalnych polityków oraz Minister Infrastruktury, Dariusz Klimczak.

„Inwestycja w Sędziszowie LHS to kolejny krok w kierunku rozwoju nowoczesnej infrastruktury kolejowej” — przekazali przedstawiciele PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa.

Radość z otwarcia ważnej dla regionu inwestycji zepsuli dociekliwi internauci. Ich zdaniem jedno ze zdjęć na profilu Dariusza Klimczaka pokazuje zdecydowanie za wiele.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czym oburzył ekspert od bezpieczeństwa ministra Klimczaka?

Jakie zdjęcie wywołało burzę w mediach społecznościowych?

Jakie są obawy związane z publikowaniem zdjęć z centrum sterowania?

Co mówią przedstawiciele PKP LHS o zamieszczonym zdjęciu?

„Zachowanie rozsądku byłoby mile widziane”

— Na podstawie sprzętu, który tam jest, można wywnioskować, ile osób jest na dyżurze oraz jak dużo osób może jednocześnie pełnić służbę — wyjaśnia Onetowi Paweł Tomczyk.

— Zdaję sobie sprawę, że za dwa lata to zdjęcie nie będzie miało wielkiej wartości, ale w ciągu tego czasu wiele się może wydarzyć — dodaje.

Ekspert przypomina, że przez cały czas pracują odpowiednie służby, które zajmują się wyłącznie kompletowaniem podobnych informacji. Z nich przygotowuje się bazę danych, które wykorzystuje się w odpowiednich okolicznościach.

— Zdjęć z wnętrza żadnych centrów sterowania, łączności i dowodzenia nie powinno umieszczać w internecie. Nawet jeżeli ten sprzęt jest najnowszy. To powinna być generalna zasada. Nie umieszczamy informacji, które w kwestiach propagandowych, nic nie wnoszą — dodaje.

Krytykę wzmocnił fakt, że niespełna miesiąc temu Premier Donald Tusk podpisał zarządzenia dotyczące wprowadzenia trzeciego stopnia alarmowego (CHARLIE) na obszarach linii kolejowych zarządzanych właśnie przez PKP LHS.

— Nie ma to znaczenia. Nie ważne, czy ogłoszono stopień alarmowy. Pewnych informacji w mediach społecznościowych, które służą dzieciom do zabawy, nie powinno się umieszczać — komentuje ekspert.

PKP LHS tłumaczy, że zdjęcie zostało zamieszczone za zgodą spółki PKP S.A. Natomiast monitory pokazywały obraz pochodzący z symulatora, a nie stan rzeczywisty.

„Grupa osób wizytujących obiekt objęta była nadzorem właściwej komórki do spraw bezpieczeństwa PKP LHS. Prezentowane na zdjęciu obrazy nie ukazują danych wrażliwych i infrastruktury krytycznej w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa” – czytamy w oświadczeniu przesłanym do redakcji Onetu.

— Ktoś nie pomyślał, wydając zezwolenie. Później było podobnie, kiedy ktoś inny wykorzystał je w mediach społecznościowych. Niestety, mamy taki trend, że wszystko wrzuca się na X i Facebooka. Bez refleksji — puentuje.