Marcin Gortat znów stał się bohaterem viralowej sceny. W piątek był gościem programu „Hejt Park” w Kanale Sportowym, gdy do studia zadzwonił… Marcin Najman. Były pięściarz postanowił odkurzyć starą wpadkę koszykarza.

Kilka miesięcy wcześniej Gortat nie poradził sobie z prostym pytaniem o tabliczkę mnożenia w rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim. Na pytanie „ile to jest 7 razy 9” zareagował tylko słowami: „O Jezus Maria…”, nie udzielając poprawnej odpowiedzi.

Internauci szybko podchwycili temat, szydząc z byłego zawodnika NBA. Jednym z najaktywniejszych komentatorów był właśnie Najman, który nie zapomniał o tej sytuacji nawet po kilku miesiącach.

W piątek zadzwonił do studia i złośliwie zapytał: – Gdybyś miał siedem pudełek, a w każdym po osiem piłek, to ile miałbyś razem piłek?

Gortat zareagował na chłodno – nie odpowiedział, zignorował Najmana i kontynuował rozmowę z prowadzącymi ten program – Michałem Polem i Adamem Sławińskim. Najmana potraktował jak powietrze.

Najman nie odpuszczał, ale w końcu zakończył swoją szarżę. – Marcin, 56! To było 56! Pozdrawiam – rzucił do słuchawki i zniknął z anteny.

ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie