Sąd Apelacyjny w Paryżu odrzucił w piątek odwołanie Kyliana Mbappe, który domagał się cofnięcia decyzji o uchyleniu zabezpieczeń na rachunkach Paris Saint-Germain. To kontynuacja sprawy z maja, gdy sąd nakazał zwolnienie 55 mln euro zamrożonych na kontach klubu. Przypomnijmy, że piłkarz domaga się kolejnych pieniędzy od klubu jako premii za podpisanie ostatniego kontraktu z PSG.
Według relacji RMC Sport, sąd uznał brak podstaw dla roszczeń Mbappe, zarzucając przy tym nadużycie proceduralne. Piłkarz będzie musiał pokryć koszty postępowania oraz zapłacić 3 tys. euro na rzecz PSG.
ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty
– Po raz drugi sąd potwierdził brak zasadności żądań pana Mbappe – podkreślił Renaud Semerdjian, adwokat reprezentujący PSG. Klub zamierza stanowczo bronić swoich praw, co zaznaczył prawnik, nawiązując do wartości i zobowiązań.
Rozmowy między stronami ostatecznie zamroziły się, a żadna ze stron nie udzieliła komentarza mediom. Nowe spotkanie przed sądem zaplanowano na 16 grudnia w ramach ciążącej sprawy w Radzie Pracy.
Procesy sądowe wywołane tym zawiłym sporem prawdopodobnie utrzymają się jeszcze przez kilka miesięcy, choć obie strony wydają się angażować we własne interpretacje prawne obowiązujących ustaleń.