Ewa Pajor na Półwyspie Iberyjskim strzela gole jak na zawołanie. Piłkarka FC Barcelony w 14. kolejce ligi hiszpańskiej zapewniła swojemu zespołowi prowadzenie już po pięciu minutach. To szóste z rzędu spotkanie z golem Polki we wszystkich rozgrywkach.

Po podaniu w pole karne od Graham Hansen, Pajor pewnym uderzeniem skierowała piłkę do siatki. Było to jej 11. trafienie w sezonie ligowym, które umocniło ją na prowadzeniu w klasyfikacji strzelczyń. Ostatecznie FC Barcelona odniosła przekonujące zwycięstwo 5:1 w starciu derbowym z FC Badaloną.

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

Reprezentantka Polski spędziła na boisku 55 minut. Po ostatnim gwizdku hiszpańskie media rozpisywały się o jej występie.

„Barca dobrze rozpoczęła mecz, kontrolując i pewnie zarządzając piłką, a już po pięciu minutach miała przewagę na tablicy wyników. Wspaniałe dośrodkowanie Graham z prawej strony, dokładnie tam, gdzie jest największe zagrożenie między środkowymi obrońcami, dotarło do Pajor, stanowiącej wszechobecne zagrożenie, która stworzyła przestrzeń i strzeliła obok bramkarki Valenzueli” – relacjonował portal mundodeportivo.com.

Polka miała powody do radości. „Ewa Pajor spisała się na medal – Graham przeprowadziła świetną akcję i dośrodkowała nisko do Pajor, a Barca objęła prowadzenie już po pięciu minutach gry” – czytamy lesportiudecatalunya.cat.

„Vicky Lopez połączyła siły z Graham, Norweżka dośrodkowała precyzyjnie, a Pajor dokończyła akcję. To był szósty z rzędu mecz, w którym polska napastniczka otworzyła wynik” – podkreślił serwis sport.es