Przed zaplanowanymi na niedzielę trzema meczami zaległymi Jagiellonia zajmuje w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy czwarte miejsce, do liderów Wisły Płock i Górnika Zabrze tracąc dwa punkty. Trzecie miejsce zajmuje Raków Częstochowa, który ma punkt więcej od białostoczan i też w niedzielę gra mecz — u siebie z KGHM Zagłębiem Lubin.
Jagiellonia w ostatnim czasie ma problemy z punktowaniem. Nie wygrała żadnego z czterech ostatnich spotkań — w lidze to remis i porażka, do tego przegrała w Pucharze Polski i Lidze Konferencji.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Przed tygodniem białostoczanie przegrali 1:2 ligowy mecz z Bruk-Betem Termaliką w Niecieczy. Niespodziewanie z tym beniaminkiem nie zdobyli żadnego punktu, bo na początku sezonu doznali z nim porażki 0:4 również u siebie.
W miniony czwartek Jagiellonia przegrała 1:2 w LK z hiszpańskim Rayo Vallecano. Trener białostoczan Adrian Siemieniec ocenił jednak po meczu, że — mimo porażki — to jego piłkarze byli zespołem lepszym. — To co widzieliśmy cieszy, wynik już nie — tak podsumował to spotkanie. Mówił, że widzi poprawę w grze zespołu, więcej w niej entuzjazmu i intensywności.
Siemieniec zwracał uwagę, że z 20 ostatnich spotkań Jagiellonii aż 14 to wyjazdy.
— Jedziemy na trudny mecz, w Lublinie zawsze się gra trudno, przy tych trybunach, przy intensywności tej drużyny, przy ich energii. Więc na to musimy być gotowi — mówił o spotkaniu z Motorem. Zwracał uwagę, że kluczowa jest kwestia regeneracji piłkarzy i tego, kto z powodu urazu nie będzie do dyspozycji ale też tego, jakie wnioski zespół wyciągnie z meczu z Rayo.
— Jeżeli skupimy się na samym wyniku, to pewnie nie wykorzystamy siły mentalnej i bodźca, który jednak powinien nam dodać pewności siebie. Oczywiście, że największą pewność siebie zawsze budują zwycięstwa ale mam wrażenie, że i piłkarze mają świadomość tego, że rozegrali dobre spotkanie — mówił Siemieniec.
Dodał, że postęp w grze drużyny względem meczu z Termaliką napawa go optymizmem. — Ten kierunek musimy utrzymać — mówił szkoleniowiec.
Jagiellonia ma do rozegrania w tym roku jeszcze dwa mecze. Oprócz wyjazdu do Lublina (początek w niedzielę o godz. 17.30), 18 grudnia czeka ją jeszcze wyjazdowy mecz w LK z holenderskim AZ Alkmaar.
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa