CoC Ruka: Pedersen wykorzystuje potknięcie Langmo. Joniak i Zniszczoł w dziesiątce
Opublikowano: 14 grudnia 2025, 12:59

Robin Pedersen wygrał niedzielny konkurs Pucharu Kontynentalnego w Ruce. W czołowej dziesiątce uplasowało się dwóch Polaków: Klemens Joniak i Aleksander Zniszczoł.
Po pierwszej serii zdecydowanie prowadził wczorajszy zwycięzca, Isak Andreas Langmo, który poleciał na odległość 147 metrów (wiatr 0,98 m/s pod narty). W finale jednak Norweg spadł na 78. metr (0,82 m/s), co skutkowało także spadkiem w tabeli wyników – aż na 27. miejsce.
Potknięcie kolegi wykorzystał Robin Pedersen (141 i 147 m), który triumfował z przewagą 2,8 punktu nad Maximilianem Ortnerem (143 i 137,5 m). Na najniższym stopniu podium stanął Soelve Jokerud Strand (141,5 i 138 m).
Wśród Polaków najlepiej spisał się Klemens Joniak, któremu skoki na odległość 142,5 oraz 129,5 metra dały siódme miejsce. Pierwszą dziesiątkę zamknął Aleksander Zniszczoł (126,5 i 143 m), w trzeciej sklasyfikowano Jarosława Krzaka (124,5 i 106 m). Bez punktów rywalizację zakończyli Adam Niżnik (36. – 118 m) i Szymon Sarniak (dyskwalifikacja za zbyt małą przepuszczalność powietrza kombinezonu).
W obu seriach większość zawodników ruszała z siedemnastej belki, jedynie pod koniec rozbieg skracano do bramek szesnastej i piętnastej. Wiatr wiał pod narty, a jego prędkość dochodziła do 1,4 m/s.
Po wpadce w drugiej serii Langmo spadł na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego – nowym liderem został Ortner, który ma dziesięć punktów przewagi nad Pedersenem. Trzecie miejsce zajmuje czwarty dziś Junshiro Kobayashi.
Zawody w Ruce decydowały o tym, które reprezentacje będą dysponować powiększoną kwotą startową w kolejnym periodzie Pucharu Świata (podczas Turnieju Czterech Skoczni). Dodatkowe miejsca nie dla Polski – te przypadły Austrii, Norwegii i Japonii.
przesuń kursor myszy nad odległość, aby zobaczyć szczegóły skoku
klasyfikacja Pucharu Kontynentalnego »
wirtualna klasyfikacja Kontynentalnej Listy Rankingowej (CRL) »
Autor: Andrzej Mysiak
Źródło: wiadomość własna
Zaloguj się, aby komentować
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usunięcia bądź zmodyfikowania komentarzy nie związanych z komentowaną treścią (artykułem, tekstem na blogu, zdjęciami, relacją LIVE itd.), a także obrażających skoczków, członków redakcji i innych użytkowników portalu oraz zawierających wulgaryzmy. Również „czaty” prowadzone w komentarzach nie są mile widziane.
- Zabronione jest zamieszczanie w komentarzach jakichkolwiek reklam, w tym odnośników do stron internetowych.
- Zabronione jest wielokrotne wysyłanie komentarza o tej samej treści.
- Redakcja pragnie również zaznaczyć, że niekoniecznie odpowiada na typowe prowokacje (dotyczące np. tematyki artykułu, która nie odpowiada indywidualnemu użytkownikowi).
- Wszelkie opinie krytyczne pod adresem redakcji prosimy kierować na adres e-mail redakcji – te zamieszczone w komentarzach będą ignorowane, aby uniknąć zejścia z tematu.
- W komentarzach zamieszczanych w reklacji LIVE zabronione jest zamieszczanie informacji zawierających jedynie wynik zawodnika (odległość, miejsce).
- Za nagminne łamanie reguł wymienionych w regulaminie, ogólnie pojętych zasad dobrego wychowania oraz netykiety na dany adres IP może zostać nałożona czasowa blokada adresu IP.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- Redakcja informuje, że podczas dodawania komentarza zbierane są informacje o adresie IP komputera, z którego komentarz jest dodawany. Informacje te w razie potrzeby mogą zostać udostępnione organom ścigania w celu pociągnięcia autora komentarza do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.
- Redakcja gorąco zachęca do rozwagi i zachowania zdrowego rozsądku podczas umieszczania komentarzy.
- Wysyłanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją powyższych zasad.
Komentarze (5)
kategorie użytkowników:
niezarejestrowany
zarejestrowany
redaktor
VIP
marmi
14.12.2025, 15:44
Po prostu podaj konkret, gdzie i kiedy. Nie każdy śledzi każdy występ każdego skoczka klasy B. Może redaktorzy o tym pamiętają/wiedzą, może nie. Ja tylko zwracam uwagę, że pomocne jest podanie od razu faktów, na podstawie których na listę należy dodać. No bo nie na podstawie tego, że tak powie pan x czy pani y 🙂
mrwolek
14.12.2025, 15:25
Przecież punktował w mikście.
marmi
14.12.2025, 15:18
To jest zagadka jak Langmo to zrobił, że skoczył niemal 2x bliżej w drugim skoku… Może dostał jakiś boczny podmuch po wybiciu, którego nie udało się opanować. Ciekawe, czy się na ten temat wypowiadał.
Ładnie Olek i Klemens, top10 to zawsze coś. No ale niewiele gorzej od Olka 53 letni Kasai, to dopiero wyczyn 🙂 Jakby zdobył jeszcze punkty PŚ to by wyśrubował już i tak niesamowity rekord wieku. Można liczyć, że w Sapporo wystąpi i kwalifikacje przejdzie, więc ten rekord najstarszego skoczka w konkursie PŚ pewnie pobije 🙂
Widzę tutaj aż 4 dyskwalifikacje, podczas gdy w PŚ się ostatnio nie zdarzają. Ciekawe, czy to wszystkie z powodu kombinezonu.
Gospodarzy tylko czterech i tylko jeden z punktami, słabo…
Koreańczyków dwóch i żaden z punktami a co ciekawe obok mnie na trybunach w Klingenthal stał człowiek w stroju reprezentacji Korei, wyglądający na oryginalny, z logami najbliższych igrzysk itp. Może jakiś ich wysłannik na PŚ, bo tam nikogo przecież nie mają…
@mrwolek
Nie sądzę aby Kanada chciała w tym sezonie tego skoczka do PŚ wystawić, no ale skoro mówisz, że ma uprawnienia to pewnie tak jest. Byłoby fajnie, jakbyś od razu w komentarzu podał podstawę, żeby redaktor nie musiał szukać 🙂
mrwolek
14.12.2025, 14:32
Redakcjo, na liście zawodników z prawem startu w PŚ brakuje Vanwierena. Dzięki za dodawanie ich na bieżąco, ale Kanadyjczyka brakuje.
Lataj a.k.a. Lambdambient
14.12.2025, 13:07
No to Langmo przyszponcił 😀 Mam 170 pkt. Byłoby więcej, jakbym nie miał odjęcia, a także zdążył z mnożnikiem 2x i zamienił chociaż miejscami Austriaków.
Dobrze, że Junshiro wywalczył sobie to miejsce. Wierzyłem w niego. Zniszczoł widocznie potrzebuje jeszcze weekendu w Engelbergu, by się odbudować.