Z pewnością dla wielu kibiców zaskoczeniem okazała się być decyzja FIS dotycząca wielkiej zmiany w skokach narciarskich. Od sezonu 2025/26 skoczkowie otrzymują kartki za dyskwalifikacje, co jest absolutną nowością w tej dyscyplinie.
Przed weekendem Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal niektórzy zawodnicy mieli na swoim koncie żółte kartki. Jednak żaden z nich nie otrzymał czerwonej. Sytuacja zmieniła się w niedzielę (14 grudnia).
Wszystko z uwagi na to, że po raz drugi w tym sezonie zdyskwalifikowany został Fatih Arda Ipcioglu. Przed niedzielnym konkursem w Klingenthal do takiej sytuacji doszło już w norweskim Lillehammer.
W przypadku Turka problemem okazała się długość nart. Zgodnie z nowymi zasadami otrzymał on drugą żółtą kartkę, która oznacza czerwoną. Wobec tego Ipcioglu nie będzie mógł przystąpić do rywalizacji w kolejnym weekendzie Pucharu Świata, przez co straci zawody w Engelbergu.
Warto dodać, że w Klingenthal historyczną czerwoną kartkę otrzymała również skoczkini, a mianowicie Weronika Szyszkina. Reprezentantka Kazachstanu została ukarana w piątek, przez co nie mogła wystąpić w sobotnich kwalifikacjach, a do tego zmuszona będzie pauzować także we wspomnianym Engelbergu.
ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie