Domowy mecz z Piastem Gliwice, którym Legia Warszawa kończy tegoroczne zmagania w Ekstraklasie, był dla stołecznych kibiców okazją do manifestowania swojego oburzenia aktualną sytuacją klubu. Na celowniku znalazł się przede wszystkim Dariusz Mioduski.

Właściciel Wojskowych już po spotkaniu w Armenii z Noah usłyszał w mocnych słowach, żeby sprzedał klub i czym prędzej sobie poszedł.

Kibice Legii do Mioduskiego: Legia będzie wielka, albo będzie twoja

Apel został ponowiony w niedzielę. Z trybun niosło się:

– Mioduski!
– Co?
– Sprzedaj klub i spier****j!

Pojawiły się także stosowne transparenty. „Mioduski. Legia będzie wielka, albo będzie twoja” – głosił jeden z nich.

Krótko mówiąc, kibice stracili wszelką nadzieję, że pod jego rządami klub długofalowo może osiągać wyniki na miarę swoich ambicji i możliwości. Czara goryczy po dziesięciu z rzędu meczów bez zwycięstwa się przelała.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix