Wszystko wskazuje na to, że podczas przerwy zimowej Marek Papszun zostanie nowym szkoleniowcem Legii Warszawa. Wobec tego obecny trener Rakowa Częstochowa stanie przed trudnym wyzwaniem, bowiem „Wojskowi” są w kryzysie.
Wystarczy powiedzieć, że Legia straciła już szansę na awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Gdyby tego było mało, to na ten moment stołeczny klub znajduje się w strefie spadkowej PKO Ekstraklasy.
ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans
Tym samym można spodziewać się, iż Papszun dokona spory zmian w Legii. Z pewnością będzie musiał mocno zastanowić się nad kadrą zespołu, bo nie brakuje zawodników, którzy spisują się poniżej oczekiwań.
Łukasz Wiśniowski jest zdania, że na przyjściu nowego trenera straci Bartosz Kapustka. – Mam pewne wątpliwości co do możliwości motorycznych Kapustki. Wiemy, jak sztab Papszuna obsesyjnie analizował wszystkie dane motoryczne, biegowe – nie tylko te związane ze sprintami, ale też bardziej szczegółowe – podkreślił dziennikarz na kanale meczyki.pl.
– Bartek będzie biegał w tym sensie, że będzie wykonywał zadania stawiane przez Papszuna. To był jeden z ulubionych piłkarzy Michniewicza w Legii, bo dzięki niemu mógł realizować wszystkie swoje sztuczki. Nie mam jednak poczucia, że to piłkarz z bajki Papszuna. Nie sądzę, że to będzie postać, za którą Papszun będzie umierał – dodał.
Kapustka od wielu lat jest ważnym zawodnikiem Legii. Swoimi występami zapracował na powołania do reprezentacji Polski, w której zanotował 21 spotkań i zdobył w nich 3 bramki.