Na początku października 2025 roku okazało się, że Janusz Pindera zmaga się z problemami zdrowotnymi. „Walczę mocno, wiesz jak jest – stara szkoła się łatwo nie poddaje” – napisał wówczas Przemysław Garczarczyk na platformie X, cytując swojego przyjaciela.

Tymczasem w niedzielę (14 grudnia) legendarny komentator boksu został laureatem Nagrody im. Bohdana Tomaszewskiego Grand Press. Nagrodę w jego imieniu odebrała córka Anna, przekazując wypowiedź od ojca, którą udostępnił dziennikarz Michał Koper.

ZOBACZ WIDEO: Zawrzało po ogłoszeniu walki. Wrzosek komentuje ruch KSW i tonuje nastroje

– Toczę obecnie walkę o powrót do zdrowia po udarze. Wierzę jednak, że powrócę do mojej największej pasji – komentowania wielkich walk bokserskich i że spełnię moje największe dziennikarskie marzenie i będę mógł skomentować polski złoty medal w boksie na najbliższych Igrzyskach Olimpijskich – brzmiały słowa Pindery, zawarte w liście.

Na tę wypowiedź zareagował Mateusz Borek, który utrzymuje przyjacielskie relacje z legendarnym komentatorem. „Gratulacje Janusz Pindera. Wracaj do zdrowia Przyjacielu. Czekamy na Ciebie” – czytamy we wpisie na platformie X.

Pindera jest bardzo rozpoznawalną osobą w świecie sportów walki. W końcu miał okazję komentować największe wydarzenia bokserskie dla wielu stacji, w tym Canal+, Polsat Sport, Eurosport, Orange Sport czy Viaplay.

Od dłuższego czasu, z uwagi na problemy zdrowotne, legendarny komentator pozostawał nieaktywny zawodowo. Teraz jednak jego celem jest powrót do pracy.