Miał być wielką gwiazdą Legii Warszawa, jak na razie jest wielkim rozczarowaniem. Mileta Rajović w 27 meczach dla polskiego klubu strzelił tylko 6 goli. Duńczyk miał w niedzielę dwie świetne okazje, żeby powiększyć swój dorobek bramkowy. Obu nie wykorzystał. 

26-latek najpierw przestrzelił w pierwszej połowie. W przerwie udzielił wywiadu na antenie Canal+. Stwierdził między innymi, że… nie słyszy gwizdów w swoim kierunku, tylko doping kibiców. 

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

Rajović w 57. minucie meczu znów miał doskonałą okazję. Piłkę posłał jednak wysoko ponad poprzeczką (film pokazujemy poniżej). – Ty go kupiłeś, Mioduski ty go kupiłeś – skandowali później kibice, mając na myśli napastnika.

Celnie niedzielny występ Duńczyka podsumował były polski piłkarz i trener piłkarski, aktualnie komentator Canal+, Tomasz Wieszczycki.

– Ta sytuacja Rajovicia pokazuje, że on tak za bardzo nie myśli przy tych sytuacjach, on stara się po prostu strzelić. To, co mówił w wywiadzie. On oddał strzał i jego interesuje to, żeby trafić w światło bramki, niż pomyśleć, gdzie tę piłkę umieścić, w jakim rogu, w jaki sposób oszukać bramkarza – mówił na antenie.

Duńczyka w 74. minucie meczu zmienił Antonio Colak. Żegnały go potężne gwizdy z trybun.

Legia przegrała u siebie z Piastem Gliwice 0:1. Jedynego gola strzelił Michał Chrapek z rzutu wolnego.

Stołecznej ekipie wybitnie nie wiedzie się w PKO Ekstraklasie. Warszawianie są aktualnie w strefie spadkowej. Rozegrali 18 meczów, z których wygrali tylko cztery, siedem zremisowali i ponieśli siedem porażek. Łącznie Legia nie wygrała 11 ostatnich spotkań (na wszystkich frontach).