Nie zostali wpuszczeni na lot. Wszystko przez dokumenty

Brak odpowiednich dokumentów skutecznie może pokrzyżować plany wyjazdowe niejednego podróżnego. W ostatnich dniach na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach doszło do kilku interwencji. „Nieszczęśnikami” było m.in. dwóch podróżnych, którzy planowali polecieć do Egiptu oraz na Wyspy Zielonego Przylądka. Jednak jeszcze przed wejściem do samolotu zostali zatrzymani podczas odprawy granicznej, z powodu problemów z dokumentami.

Jakie dokumenty były problemem przy odprawie na lotnisku?

Dlaczego Polak nie mógł lecieć do Tajlandii?

Jakie trudności miały siostry podróżujące z dziećmi?

Czy można podróżować bez polskich dokumentów jako obywatel Polski?

Jak poinformowała w komunikacie Straż Graniczna, okazane przez nich paszporty widniały w systemie jako unieważnione z powodu zmiany danych. Niestety, nie posiadali przy sobie innych dokumentów, które umożliwiłyby im legalne przekroczenie granicy. Na tym się jednak nie skończyło.

W znacznie gorszej sytuacji znalazł się Polak, który planował egzotyczny urlop w Tajlandii. On również musiał zrezygnować z lotu do Phuket. Jak się okazało, wobec mężczyzny sąd wydał zakaz opuszczania kraju w związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym.

Chciały lecieć z dziećmi do Wielkiej Brytanii. Nie wpuszczono ich na pokład

Niecodzienna sytuacja miała miejsce również podczas odprawy na lot do Stansted w Wielkiej Brytanii. Dwie siostry podróżujące z trójką dzieci okazały jedynie brytyjskie paszporty. Problem pojawił się, gdy funkcjonariusze Straży Granicznej zauważyli brak stempli wjazdowych do strefy Schengen lub przekroczenie dozwolonego czasu pobytu.

Jak ustalono, kobiety oraz dzieci posiadały polskie obywatelstwo. Siostry tłumaczyły, że mają polskie dowody osobiste, jednak nie zabrały ich w podróż. Dzieci natomiast nie miały polskich dokumentów, a jedynie numery PESEL.

Jak przypomniały służby, zgodnie z polskim prawem, obywatele Polski nie mogą powoływać się na posiadanie obywatelstwa innego kraju wobec polskich władz. Tym samym, brak polskich dokumentów uniemożliwił rodzinie wyjazd do Wielkiej Brytanii.