Pod koniec października w City of Industry rozegrano trzecią edycję World Speedway Invitational, w której udział wzięli m.in. Artiom Łaguta, Andrzej Lebiediew, Maciej Janowski oraz Przemysław Pawlicki. Teraz czołowi jeźdźcy globu powrócą do Stanów Zjednoczonych.

7 lutego po trzech latach drużynowych zmagań – tym razem odbędzie się indywidualny turniej w stylu Grand Prix. We wtorek – promotor amerykańskiego żużla Steve Evans z dumą ogłosił, że jedną z gwiazd będzie Jason Doyle.

„Powiedzieć, że jestem z tego powodu szczęśliwy, to za mało powiedziane. Jason od dawna chciał przyjechać i ścigać się na naszym torze. Jesteśmy zachwyceni, że stanie się to już za kilka tygodni” – przekazał Evans.

Niewątpliwie będzie to ważny moment dla Amerykanów, którzy cały czas marzą o organizacji turnieju rangi Grand Prix. Ten kierunek dla promotorów wskazują także sami zawodnicy, więc kolejny dobry sprawdzian i pokazanie, że warto postawić na Stany Zjednoczone.

ZOBACZ WIDEO: Stal elementem gry politycznej? „Klub ma łączyć”