Mistrzostwa świata PDC w darcie rozpoczęły się 11 grudnia w londyńskim Alexandra Palace. W sobotę, 13 grudnia, do rywalizacji przystąpił Karel Sedlacek.
Czech przegrał 0:3 w meczu pierwszej rundy z Wesselem Nijmanem. Nie mógł jednak zbyt długo roztrząsać porażki, gdyż niedługo później wrócił do swojej etatowej pracy.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co to był za rzut! Skradł show przed meczem
W poniedziałek Sedlacek zamieścił na Facebooku zdjęcie wykonane na stacji benzynowej. Był ubrany w strój roboczy, a na ramieniu dźwigał butlę z gazem. „Gra skończona. Czas wrócić do rzeczywistości” – napisał.
Na mistrzostwach świata PDC startują zarówno w pełni profesjonalni darterzy, jak i zawodnicy łączący występy w turniejach z pracą na etacie. Sedlacek należy do tej drugiej kategorii.
Podczas trwających mistrzostw furorę robi też historia Alana Soutara. Szkot, który od czterech lat gra w zawodowych turniejach, jest czynnym strażakiem. W meczu pierwszej rundy pokonał 3:2 Fina Teemu Harju. Przyznał, że musiał wziąć wolne w pracy, by zagrać w tym spotkaniu.