Lewis Hamilton ma za sobą trudny sezon w Formule 1. Transfer 40-latka do Ferrari wiązał się z olbrzymimi nadziejami, ale napompowany do granic możliwości balon bardzo szybko pękł. Ostatecznie Brytyjczyk zakończył rok bez ani jednego podium w F1 – po raz pierwszy w trakcie swojej niemal 20-letniej kariery.

Siedmiokrotny mistrz świata F1 w trakcie sezonu mówił dziennikarzom, że dostrzega, jak wiele procesów w Ferrari wymaga zmiany. Hamilton przekonywał, że tworzy notatki i przekazuje odpowiednie instrukcje szefom włoskiego koncernu. Wszystko po to, aby stajnia z Maranello powróciła na szczyt królowej motorsportu.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Sceptycznie podchodzi do tego Maurizio Arrivabene. Szef Ferrari w latach 2015-2019 uważa, że Brytyjczyk nie jest pierwszym kierowcą, który próbuje wymusić korekty w procedurach zespołu. – Vettel też wysyłał swoje instrukcje. Pisał, mówił, dzielił się wszystkim – powiedział Arrivabene we włoskim Sky.

Chociaż Sebastian Vettel trafił do Ferrari jako czterokrotny mistrz świata w barwach Red Bull Racing, to Maurizio Arrivabene zignorował jego instrukcje. Włoch określił je jako „niemal bezużyteczne”. Zdaniem 68-latka, podobnie jest z sugestiami tworzonymi przez Hamiltona.

– Nie chcę mówić nic złego o Sebastianie, ale każdy powinien zajmować się swoim. Gdy kierowca zaczyna bawić się w inżyniera, to koniec. Wtedy naprawdę jest po wszystkim – zaznaczył Arrivabene.

– Kierowcy spędzają dwa czy trzy dni w symulatorze i wyrabiają sobie ogólne wrażenie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy bolid jest na torze, kierowca musi przekazywać istotne informacje zwrotne, żeby inżynierowie mogli wprowadzać odpowiednie poprawki – dodał były szef Ferrari.

W roku 2016 włoski zespół nie wygrał ani jednego wyścigu w F1, podobnie jak w minionym sezonie. Wtedy Arrivabene wezwał publicznie Vettela, aby skupił się wyłącznie na jeździe. – To osoba, która daje z siebie bardzo dużo i interesuje się wszystkim, więc czasem trzeba go ukierunkować, przypomnieć, żeby koncentrował się na głównym zadaniu – powiedział Włoch.