Ministrowie finansów Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie budowy cyfrowego euro. To kluczowy krok w kierunku wprowadzenia cyfrowej waluty w strefie euro. Projekt ma na celu uniezależnienie Europy od amerykańskich firm w zakresie płatności oraz dostosowanie się do coraz rzadszego użycia gotówki.
Zobacz także: Będzie nowa funkcja w mObywatelu. Rząd chce rewolucyjnych zmian dla przedsiębiorców
Jak przypomina niemiecki „Handelsblatt”, cyfrowe euro to odpowiedź na zmieniające się potrzeby rynku i rosnącą cyfryzację płatności. Wprowadzenie tej waluty ma wzmocnić suwerenność Europy w obszarze finansów, ograniczając zależność od amerykańskich gigantów, takich jak Visa czy Mastercard.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Projekt budzi kontrowersje, szczególnie w kontekście kosztów i potencjalnych skutków dla sektora bankowego.
Zapadła decyzja w sprawie cyfrowego euro. UE mówi o historycznym kroku
Porozumienie ministrów finansów UE w sprawie cyfrowej waluty duńska minister finansów Stephanie Lose, kreśliła jako ważny krok. Valdis Dombrovskis, unijny komisarz ds. gospodarczych, podkreślił, że to „kamień milowy”. A sama decyzja Rady UE to sygnał dla Parlamentu Europejskiego, który ma ustalić swoje stanowisko w 2026 r. Dopiero po tym rozpoczną się negocjacje nad ostatecznym kształtem ustawy.
Zobacz także: Cyfrowa przepaść w polskim biznesie. „Startujemy z bardzo niskiego pułapu”
„Porozumienie wzmacnia europejską suwerenność, a cyfrowe euro stanie się symbolem cyfrowej integracji Europy – powiedział niemiecki minister finansów Lars Klingbeil, którego słowa przytacza „Handelsblatt”.
Niemiecka gazeta wyjaśnia, że Europejski Bank Centralny (EBC) planuje rozpocząć projekt pilotażowy cyfrowego euro w 2027 r. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, waluta mogłaby zostać wprowadzona w 2029 r. Cyfrowe euro ma być uzupełnieniem gotówki, a nie jej zastępstwem, co podkreślają zarówno EBC, jak i Komisja Europejska.