Aryna Sabalenka zdominowała poprzedni sezon w kobiecym tenisie i po raz drugi została uhonorowana tytułem mistrzyni świata przez organizację ITF. Po raz pierwszy była najlepsza w 2023 roku.
Sportsmenka z Białorusi wygrała w 2025 roku swój czwarty turniej wielkoszlemowy, triumfując w US Open. Dodatkowo, Aryna Sabalenka zagrała w finałach Australian Open i Roland Garros. W całym sezonie wygrała 63 mecze i poniosła porażkę w 12 spotkaniach. Wystąpiła w dziewięciu finałach imprez WTA i zdobyła cztery tytuły.
Aryna Sabalena rywalizowała o miano najlepszej z Igą Świątek. Wyprzedziła Polkę zarówno w rankingu WTA, jak i w walce o nagrodę ITF. Inaczej wygląda sytuacja wśród mężczyzn, ponieważ Jannik Sinner zdobył wyróżnienie ITF, choć liderem w klasyfikacji ATP jest Carlos Alcaraz.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Organizacja ITF podkreśla, że premiuje przy przyznawaniu wyróżnień wysoką formę na przestrzeni całego sezonu, a także sukcesy w najważniejszych turniejach.
Jannik Sinner był najlepszy w sześciu turniejach, w tym w Australian Open i w Wimbledonie, a zakończył rok 2025 z 58 wygranymi meczami i sześcioma porażkami w bilansie. Choć przez trzy miesiące pauzował, do samego końca walczył o prowadzenie w rankingu ATP. O wyższości w nim Alcaraza zdecydowały dopiero wyniki w ATP Finals.
Ciekawe, że Sinner przegrał cztery z sześciu meczów z Alcarazem, mimo to ITF wybrała Włocha na mistrza świata.
Poza Aryną Sabalenką i Jannikiem Sinnerem wyróżnieni zostali między innymi debliści Marcel Granollers oraz Horacio Zeballos oraz deblistki Sara Errani i Jasmine Paolini.