RegioJet sprzeciwia się twierdzeniom, jakoby dopuściła się działań niezgodnych z prawem lub naruszyła interesy pasażerów, jak podaje Urząd Transportu Kolejowego w swoim komunikacie prasowym.

Jesteśmy świadomi, że w początkowej fazie działalności w Polsce nie udało nam się uruchomić wszystkich planowanych połączeń w zakresie, który pierwotnie ogłosiliśmy. Proces rekrutacji niektórych stanowisk, w szczególności kierowników pociągów, przebiega wolniej, niż byśmy sobie życzyli, jednak nadal trwa, a osobom zainteresowanym zatrudnieniem oferujemy znacznie lepsze warunki niż inni przewoźnicy kolejowi. Jednocześnie wystąpiły opóźnienia w budowie zaplecza technicznego. Nie zaprzeczamy tym faktom i otwarcie je komunikujemy. Intensywnie pracujemy, aby wszystkie planowane połączenia mogły zostać uruchomione w możliwie najkrótszym czasie – czytamy w stanowisku RegioJet.

Czeski przewoźnik przypomina, że wszyscy pasażerowie dotknięci opóźnieniami zostali  przeproszeni, a opłaty za bilety zwrócone niezwłocznie w pełnej wysokości, bez konieczności składania reklamacji. Dodatkowo, jako rekompensatę, przyznano bonus w wysokości 100 zł. Równocześnie zaproponowano alternatywne rozwiązanie. Pociągi na trasie Kraków–Warszawa–Gdynia kursują codziennie.

Odrzucamy twierdzenie, że firma RegioJet odwołała ponad tysiąc połączeń, czyli do 250 tysięcy miejsc, jak podaje PKP Intercity. Informacja ta jest nieprawdziwa. Uważamy również za niewłaściwe, że UTK w swoim komunikacie prasowym wymienia wyłącznie RegioJet, podczas gdy na wspólnym spotkaniu z przedstawicielami przewoźników, organizatorów transportu publicznego i zarządcy infrastruktury poinformowano, że jeden z przewoźników ma problemy znacznie większej skali z realizacją swoich zobowiązań niż RegioJet – zauważa czeska spółka.

RegioJet zwraca uwagę, że do zadań Urzędu Transportu Kolejowego należy przede wszystkim rzetelny i równy nadzór nad całym rynkiem oraz ochrona konkurencji, w tym mniejszych i nowych przewoźników.

Obecne działania UTK budzą niestety obawy, że celem może być odebranie już przydzielonych pojemności firmie RegioJet na rzecz państwowego przewoźnika PKP Intercity – uważa czeski przewoźnik.

RegioJet przypomina, że prowadzi swoje pociągi na własne ryzyko komercyjne, bez żadnych dotacji.

Konkurencja, którą wprowadzamy, ma udowodniony pozytywny wpływ – w ciągu zaledwie trzech miesięcy naszej działalności doszło do znaczącego obniżenia cen biletów również przez PKP Intercity. Zwycięzcami tej konkurencji są przede wszystkim pasażerowie, którzy mają szerszy wybór połączeń i korzystniejsze ceny – podkreśla RegioJet.

Przypomnijmy, że choć RegioJet zapowiadał znaczną rozbudowę siatki połączeń w Polsce, start usług okazał się skromniejszy, niż pierwotnie planowano. Na trasie Kraków – Warszawa czeski przewoźnik uruchomił zaledwie połowę połączeń. Nie wystartowały także pociągi z Warszawy do Poznania.

Nowe połączenia między Krakowem, Warszawą a Trójmiastem mają pojawiać się sukcesywnie od połowy stycznia, a połączenia stolicy z Poznaniem — od 1 lutego.