Spotkanie singlowe pań rozpoczęło tę rywalizację. Paula Badosa z pewnością chciała zaprezentować się z lepszej strony po tym, jak w środę przegrała z Magdą Linette. Pojedynek z Martą Kostiuk od początku układał się po jej myśli. Szybko wypracowała bowiem przewagę przełamania i odskoczyła na 3:0. Ukrainka tylko raz zdołała utrzymać podanie, a Hiszpanka cieszyła się z pewnego triumfu 6:1.

Badosa niedługo później dołożyła zwycięstwo w grze mieszanej. Hiszpanka w parze z Gaelem Monfilsem zmierzyli się z Kostiuk i Dhakshineswarem Sureshem. Przedstawiciele drużyny Eagles rozpoczęli to starcie od przełamania. Rywale, mimo swoich szans, nie byli w stanie odrobić straty. Dodatkowo Badosa i Monfils zwieńczyli dzieło kolejnym przełamaniem i wygrali 6:3.

ZOBACZ WIDEO: Jan Urban jest lepszym selekcjonerem od Jerzego Brzęczka? „Nie ma odpowiedzi”

Następnym akcentem był mecz deblowy panów. Monfils połączył siły z Sumitem Nagalem, a Suresh z Nickiem Kyrgiosem. Również w tym przypadku Francuz i Hindus szybko wypracowali przewagę, którą utrzymali do samego końca. Dołożyli tym samym kolejne zwycięstwo na konto swojej drużyny, triumfując 6:3.

Zwieńczeniem tej rywalizacji był pojedynek tenisistów z Indii. Obaj zawodnicy zaprezentowali w nim pewną dyspozycję serwisową i nie pozwolili rywalowi wypracować choćby jednego break pointa. To sprawiło, że o losach tego spotkania zadecydował tie-break. W nim lepiej spisał się Nagal, który wygrał 7:6(6).

World Tennis League 

Eagles – Kites 25:13

Paula Badosa – Marta Kostiuk 6:1
Badosa/Monfils – Kostiuk/Suresh 6:3
Monfils/Nagal – Kyrgios/Suresh 6:3
Sumit Nagal – Dhakshineswar Suresh 7:6(6)