• „Jedna bitwa pod drugiej” to dzieło Paula Thomasa Andersona, reżyser takich hitów, jak: „Aż poleje się krew” i „Nić widmo”.
  • W roli głównej oglądamy Leonardo DiCaprio. 
  • Film, uznawany za faworyta w wyścigu oscarowym, właśnie trafił do HBO Max.

Wielu uznaje ten film za arcydzieło. Teraz możesz obejrzeć go w domu

Film „Jedna bitwa po drugiej” debiutował w
kinach we wrześniu 2025 roku, z miejsca przyciągając uwagę widzów i krytyków. Obraz wyreżyserowany przez Paula Thomasa Andersona na podstawie jego własnego scenariusza odniósł nie tylko sukces kasowy (zarobił ponad 190 milionów dolarów, co czyni go najbardziej dochodowym filmem tego twórcy), ale i artystyczny. Produkcja zdobyła już 34 nagrody i ponad 60 nominacji do prestiżowych statuetek, w tym Złotych Globów. Głośny hit ma szansę na wyróżnienia w najważniejszych kategoriach: najlepszy reżyser, scenariusz, komedia lub musical, muzyka, a także aktorskich – jury nominowało aż pięcioro aktorów pierwszo- i drugoplanowych. Już niebawem okaże się także, w ilu kategoriach film powalczy o
Oscary. Na tę informację trzeba będzie poczekać do 22 stycznia. Wcześniej, bo 11 stycznia odbędzie się gala rozdania Złotych Globów, a już dziś (19 grudnia) – zaledwie kilka tygodni po premierze kinowej – „Jedna bitwa po drugiej” trafi na platformę
HBO Max

Rozwiąż test z amerykańskich filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

„Jedna bitwa po drugiej”. Fabuła, obsada filmu

Nowe dzieło Paula Thomasa Andersona to luźna adaptacja powieści „Vineland” Thomasa Pynchona. Produkcja opowiada historię Boba Fergusona, byłego rewolucjonisty samotnie wychowującego córkę Willę. Życie mężczyzny rozpada się na kawałki, kiedy na jego trop wpada ścigający go pułkownik Lockjaw. Bob, nadużywający w ostatnim czasie wszelakich nielegalnych substancji, musi szybko się pozbierać, bo stawką jest nie tylko jego los, ale i przyszłość Willi. Nastolatka zostaje uprowadzona… 

W roli głównej oglądamy znakomitego Leonardo DiCaprio. Obsadę uzupełniły zaś takie gwiazdy, jak: Sean Penn, Benicio del Toro, Teyana Taylor i Chase Infiniti. Każdy z wymienionych artystów już niebawem może odebrać za swoją rolę Złotego Globa. Serwis „Gold Derby”, znany z trafnych przewidywań, co do oscarowych triumfów, spekuluje, że DiCaprio, Penn i Taylor najprawdopodobniej zgarną także Złote Rycerzyki. 

Źródło: Radio ZET/Filmweb

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET