W czwartek poznaliśmy pełny terminarz Metalkas 2. Ekstraligi. Z pewnością to jedna z rzeczy, które bardzo ciekawią kibiców w okresie zimowym, gdy niewiele się dzieje. Paradoksalnie harmonogram spotkań może odegrać dużą rolę.

Już teraz wiemy, że Hunters PSŻ Poznań zainauguruje sezon ligowy 4 kwietnia w Ostrowie spotkaniem z Moonfin Malesą. W Wielką Sobotę czekają więc kibiców derby Wielkopolski. Tydzień później na Golęcin przyjedzie Texom Stal Rzeszów. Obaj pierwsi rywale „Skorpionów” to zespoły, które mają ambicje awansu do play-off i powinny się o niego bić właśnie z PSŻ-em. Te dwie kolejki mogą odpowiedzieć na dużo pytań. Będzie można w nich dużo wygrać, ale również przegrać.

ZOBACZ WIDEO: To na niego wszyscy czekają w Gorzowie? Stal jest zainteresowana od wielu lat

– Wszystkie będą ważne. Nie ma nieważnych meczów. Z każdym trzeba zdobywać punkty. Bardzo dobrze, że na samym początku mamy Ostrów, bo to jedna z drużyn, z którą chciałem na początku jechać, a potem to już idzie. Może Bydgoszcz mogliśmy mieć trochę później, bo znów mamy ją w trzeciej kolejce, ale finalnie nie będzie miało to znaczenia. Jak będzie dobry wynik, to będzie fajnie, jak będzie zły wynik, to zawsze będzie można powiedzieć, że mogło być inaczej. Jest kalendarz i według niego trzeba jechać. Według niego trzeba się przygotowywać – komentuje trener PSŻ-u.

– Niektórzy twierdzą, że lepiej zacząć od słabszych, bo wtedy można wjechać się w sezon. Wtedy można jednak zadać sobie pytanie, czy nie zamazujemy sobie rzeczywistości, bo potem okazuje się, że nie jesteśmy na tyle dobrzy. Moim zdaniem od początku lepiej jest jechać z dobrymi rywalami. Tak samo jak będziemy jechać sparingi, to nie będziemy celować w drużyny z KLŻ, tylko raczej w PGE Ekstraligę, żeby wiedzieć, w którym miejscu jesteśmy od początku – dodaje dla WP SportoweFakty, Eryk Jóźwiak.

Początek sezonu dla PSŻ-u może być również lekko stresujący, gdyż niedawno rozpoczęła się modernizacja stadionu na Golęcinie, która uwzględnia także odwodnienie liniowe. W teorii ten etap prac – odwodnienie oraz wymiana murawy – najważniejszy z perspektywy wyjazdu na tor, powinien zakończyć się 11 marca.

10 kwietnia powinien natomiast zakończyć się cały proces, łącznie z odbiorami i dokumentacją. To jednak nieco koliduje ze startem sezonu. Pierwszy domowy mecz ze Stalą zaplanowano na 12 kwietnia. Zwłaszcza w przypadku, gdyby coś poszło nie tak, a dużą rolę odgrywa w tym wszystkim nieobliczalna pogoda.

– Nasza sugestia była taka, żeby pierwszy mecz był na wyjeździe. Nie mamy takiego zakresu prac, żeby nie wiadomo jak się obawiać o to, że nie zdążymy. Teraz wszystko w rękach wykonawcy, bo terminy są takie, że powinniśmy normalnie wyjechać na tor. Pogoda jest, jak widać, w Poznaniu mało ekstremalna, więc my tylko wywieramy presję na wykonawcy, żeby to szybciej szło. Nie było takiego zakresu prac, żebyśmy obawiali się, że nie zdążymy na początek sezonu. Nasza jedyna sugestia była taka, żeby pierwszy mecz pojechać na wyjeździe – zapewnia trener PSŻ-u.

Jaki jest zatem plan poznańskiego zespołu na przygotowania do sezonu? W klubie jak na razie nie zakładają żadnych komplikacji i liczą, że uda się, tak jak zawsze, wyjechać na tor w okolicach końca marca. Tutaj oczywiście po raz kolejny dużą rolę będzie odgrywać pogoda. Ważne będzie jednak, żeby zawodnicy trochę wjeździli się w nowy tor, który z pewnością będzie się różnił minimalnie od tego starego.

– Na razie nastawiamy się na to, że pod koniec trzeciego tygodnia marca chcemy wyjechać na tor w Poznaniu. Trochę tych sparingów będziemy chcieli pojechać. Przynajmniej pięć, żeby trochę pojeździć. Wiadomo, że wszystko zweryfikuje pogoda i to, czy wiosna będzie łaskawa – ujawnia Eryk Jóźwiak.

Pełny terminarz Metalkas 2. Ekstraligi dostępny TUTAJ.