52-letni Ike Ibeabuchi (21-0, 16 KO) ogłosił, że chce zmierzyć się z Ołeksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) w 2026 roku. Co więcej, Nigeryjczyk wskazał na Kijów jako preferowane miejsce starcia, choć przekonuje, że gotów jest walczyć również w innych krajach.
– Jesteś niekwestionowanym czempionem. Walcz ze mną w Kijowie w 2026 r. – powiedział Ibeabuchi w rozmowie z World Boxing News. – Twoja moc jest dla twoich ludzi? Daję ci szansę bronić tytułów i kraju – dodał.
ZOBACZ WIDEO: Polak zaszokował świat. O tej walce jest głośno
– Nieważne, czy walka odbędzie się w Ukrainie, Wielkiej Brytanii, Nigerii czy USA. Moja siła ma wizę i może podróżować po całym świecie. Znokautuję cię, Usyk, tak jak George Foreman znokautował Michaela Moorera – stwierdził.
Ibeabuchi zapowiedział, że sięgnie po wszystkie trofea królewskiej kategorii. – Zabiorę pasy, które mi się należą, i zostanę najstarszym mistrzem wagi ciężkiej w historii – podkreślił pięściarz.
Po długiej przerwie niepokonany Nigeryjczyk wrócił do ringu w sierpniu i wygrał przed czasem z Idrisem Afinnim. To był jego pierwszy oficjalny występ po latach poza sportem.
Kariera Ibeabuchiego została przerwana przez wyroki więzienia w latach 1999–2015 oraz ponowny pobyt w areszcie w 2016 roku. Nigeryjczyk został skazany za serię konfliktów z prawem m.in. porwanie syna byłej partnerki i spowodowanie wypadku czy zaatakowanie kobiety w hotelu. Na wolność wyszedł w 2020 r., a teraz deklaruje gotowość do walki na najwyższym poziomie.