W tym roku Widzew Łódź miał się włączyć do walki o europejskie puchary, jednak jesień była klubu rozczarowująca w PKO Ekstraklasie. Obecnie klub znajduje się tuż nad strefą spadkową. Szefostwo drużyny chce jednak czegoś więcej i szuka wzmocnień w zimowym okienku transferowym.
Pierwsze wieści nadeszły w piątek. Do Łodzi przeniesie się Osman Bukari, który ostatnio występował w amerykańskim Austin FC. Dziwić może jednak kwota transferu.
ZOBACZ WIDEO: Jasna deklaracja Martina Vaculika. „Pieniądze to nie wszystko”
Według doniesień Toma Bogerta Widzew zapłacił za zawodnika aż 5,5 miliona euro. Na tym jednak nie koniec. Klub z Teksasu zagwarantował, że 20 procent zysku ze kolejnej sprzedaży trafi właśnie do niego.
Bukari był uważany za jeden z największych niewypałów MLS. Zawodnik z Ghany trafił do MLS w ubiegłym roku z serbskiego Crvenej Zvezdy za 7 milionów euro, ale nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. W 50 spotkaniach strzelił zaledwie 6 goli i zanotował 8 asyst.
– Jestem pod wrażeniem, że Rodolfo Borella (prezes klubu – przyp. red.) był w stanie go sprzedać praktycznie za takie same pieniądze, za które go kupił – przyznał na portalu X Alex Sanrabia z We Are Austin TV.
– To niesamowite, że każdy zespół, który kupuje graczy z Austin FC tak naprawdę nigdy nie oglądała tej drużyny w akcji – skwitował żartobliwie Joseph Lowery z Backheeled.
Mocno o transferze wyrażają się także kibice. „Widzew został oszukany na całego” – napisał jeden z fanów.