Jakkolwiek w dalszym ciągu otrzymujemy regularne informacje na temat potencjalnego duchowego następcy Mass Effect, ostatnio pojawiły się pewne mniej optymistyczne wieści. Z pracy nad projektem wycofał się James Ohlen – legenda branży i szef całego przedsięwzięcia. Oficjalna informacja jest taka, że uznał, iż jego robota jest już zakończona, pozostaje już dopieszczanie szczegółów. Ile w tym prawdy, w tej chwili na pewno się nie dowiemy. Ale Exodus dalej pokazuje, że można liczyć na porządny tytuł, choć z pewną dozą sceptycyzmu.
Exodus stracił swojego dotychczasowego lidera, Jamesa Ohlena, ale twórcy starają się pokazywać, że nic się nie zmieniło. W najnowszych materiałach m.in. coś o najnowszym trailerze, pewnej hollywoodzkiej gwieździe, która pełnić będzie ważną rolę, kompanach i kilku innych rzeczach.
Gdy Exodus był zapowiadany po raz pierwszy, dla niejednego głównym argumentem była ekipa, która stworzyła pierwsze Mass Effecty – z Jamesem Ohlenem na czele. Ten legendarny już twórca wycofał się teraz do roli konsultanta projektu, chciał bowiem zająć się bardziej papierowymi grami RPG. Gra Archetype Entertainment ma być już na takim etapie, że Ohlen rzekomo zostawił zamknięcie tematów reszcie zespołu. Nieważne oczywiście, jakie pojawią się wyjaśnienia, to jest dość niepokojąca sprawa – zwłaszcza, gdy dodamy inne fakty, jak liczbę przesunięć premiery tudzież w wielu miejscach toporne animacje na trailerach. Nie znaczy to jednak, że sprawę już teraz należy skreślić. Wiele aspektów nadal można określić jako obiecujące:
W najnowszych materiałach pojawiło się całkiem sporo nowych informacji od twórców. Jedno wideo poświęcono na przykład ostatniemu trailerowi z gali The Game Awards 2025. Wiemy już, że Jun Aslan, główny bohater historii, rozpoczyna w kiepskim miejscu jako jeden z ludzi wyzyskiwanych przez Celestiali – przedstawicieli rozwiniętej przez tysiąclecia cywilizacji – by dowiedzieć się, że ma nieco celestialskiej krwi, co pozwala mu m.in. na używanie ich technologii. Materiał wskazuje na konkretne wyeksponowane moce i wycinki paru bossów, czy ważnych dla fabuły postaci – na razie jednak w bardzo ograniczonym zakresie. Na pewno możemy liczyć na różnorodnych przeciwników, jak pewien starożytny konstrukt, czy Awakened War Bear.
Archetype Entertainment przygotowuje zatem klasyczną drogę bohatera. Jun (w wersji męskiej lub żeńskiej) powoli rośnie w siłę, dowiadując się coraz więcej o swoim świecie – naturalnie razem z graczem. Od nas zależy, w jaki sposób zaznaczymy swoją obecność, jak również kogo zabierzemy ze sobą na konkretne podróże. I tutaj na scenę wchodzi od początku wspominane zjawisko dylatacji czasu. Wylatując na swoje eskapady w poszukiwaniu artefaktów i innych atutów dla ludzkości musimy uważać, kogo zostawiamy za sobą. Krótki czas z naszej perspektywy może być dla tych, których znamy, latami, czy nawet dekadami. Jeśli chodzi o towarzyszy, przedstawiono już mającego swoje przejścia Toma, czy najemniczkę z XXIII stulecia Elise, dojdzie jeszcze m.in. przedstawicielka inteligentnych zwierząt.
Tak jak w Mass Effectach, pojawią się osobiste wątki, konflikty pomiędzy kompanami – gdzie możemy obrać czyjąś stronę – a także opcje romansowania z wybranymi postaciami. Matthew McConaughey wejdzie w rolę tajemniczego C.C. Orleva – doświadczonego osobnika, który będzie regularnie doradzał naszej postaci, a potencjalnie nawet się z nim spierał (chyba każdy teraz chce mieć swojego Johnny’ego Silverhanda). Dla gwiazdora miała to być dość naturalna sytuacja – wszak wystąpił przecież przed laty w Interstellar, filmie mającym wiele wspólnego z omawianym Exodusem. Uniwersum gry rozwijane jest też przez inne media. Poza książką Petera F. Hamiltona i odcinkiem Secret Level na Prime Video, możemy poczytać opowiadania Adriana Tchaikowsky’ego, a nawet zgłębić papierowe podręczniki RPG. Oby sama gra dorównywała poziomowi owych przygotowań. Branża zna już historie multimedialnych uniwersów tworzonych pod jakąś grę, które nie doczekiwały się godnych pozycji na premierę…
Źródło: EXODUS (Youtube), GameSpot (Youtube)
![Exodus - szef projektuJames Ohlen ustępuje, ale twórcy pracują dalej. Kompani, Matthew McConaughey i charakter dylatacji czasu [2]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2025/12/1766331142_480_20_exodus_szef_projektujames_ohlen_ustepuje_ale_tworcy_pracuja_dalej_kompani_matthew_mcconaughey_i_c.jpeg)
![Exodus - szef projektuJames Ohlen ustępuje, ale twórcy pracują dalej. Kompani, Matthew McConaughey i charakter dylatacji czasu [3]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2025/12/1766331142_501_20_exodus_szef_projektujames_ohlen_ustepuje_ale_tworcy_pracuja_dalej_kompani_matthew_mcconaughey_i_c.jpeg)
![Exodus - szef projektuJames Ohlen ustępuje, ale twórcy pracują dalej. Kompani, Matthew McConaughey i charakter dylatacji czasu [4]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2025/12/1766331143_521_20_exodus_szef_projektujames_ohlen_ustepuje_ale_tworcy_pracuja_dalej_kompani_matthew_mcconaughey_i_c.jpeg)
![Exodus - szef projektuJames Ohlen ustępuje, ale twórcy pracują dalej. Kompani, Matthew McConaughey i charakter dylatacji czasu [5]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2025/12/1766331144_864_20_exodus_szef_projektujames_ohlen_ustepuje_ale_tworcy_pracuja_dalej_kompani_matthew_mcconaughey_i_c.jpeg)