Kontrakt Roberta Lewandowskiego obowiązuje do 30 czerwca, zatem od 1 stycznia, zgodnie z wynikającymi z tzw. „prawa Bosmana” (więcej TUTAJ) przepisami piłkarskimi, kapitan reprezentacji Polski nie będzie potrzebował zgody FC Barcelony, by oficjalnie prowadzić negocjacje z innymi klubami.
A te już ustawiają się w kolejce do 37-latka. O zakusach Chicago Fire na Lewandowskiego pisaliśmy już TUTAJ i TUTAJ. Jak się okazuje, to nie jedyny klub MLS, który na poważnie rozważa zatrudnienie Polaka. Nie, nie chodzi o Inter Miami, który zrezygnował z tego pomysłu.
Według skupionego na tematyce transferowej portalu fichajes.net, sytuację Lewandowskiego monitoruje New York Red Bulls, który ma „zdawać sobie sprawę ze sportowych i komercyjnych korzyści”, jakie przyniósłby ze sobą transfer Polaka. „W USA cenią jego status globalnej gwiazdy i naturalnego lidera” – czytamy.
ZOBACZ WIDEO: Brzęczek musiał się wkupić do kadry? „Wtedy się zdenerwowałem”
Chicago i Nowy Jork – jak twierdzi autor – mogą kusić Lewandowskiego standardem życia i możliwością rozwoju swojej marki. Z innych powodów nęcąca dla Polaka może być jednak perspektywa gry na Bliskim Wschodzie.
Według fichajes.net, do rywalizacji o „Lewego” włączył się kolejny nowy gracz. Mowa o Neom SC z Arabii Saudyjskiej, z którym od lata związany jest Marcin Bułka. Nie bez znaczenia jest fakt, że Bułkę i Lewandowskiego reprezentuje ten sam agent – wszechmocny Pini Zahavi.
Klub z futurystycznego „Miasta przyszłości” (więcej TUTAJ) ma oferować Lewandowskiego „znacznie wyższy kontrakt” od tego, który Polak ma teraz w Barcelonie. Mowa zatem o pensji powyżej 26 mln euro brutto za sezon. Władze ósmego w tej chwili zespół Saudi Profesional League mają widzieć w „Lewym” twarz swojego projektu.
Tymczasem Lewandowski w tym momencie, jeśli wierzyć doniesieniom „Sportu”, preferuje pozostanie w Barcelonie na kolejny sezon. W ubiegły weekend taką deklarację swojego klienta miał przekazać Joanowi Laporcie Zahavi i w odpowiedzi usłyszał, że zdaniem klubu, sytuacja nie dojrzała jeszcze do podjęcia wiążącej decyzji. Więcej TUTAJ.