Wobec słabej formy najbardziej doświadczonych polskich skoczków to na 18-latku będzie skupiona uwaga kibiców podczas zbliżającego się Turnieju Czterech Skoczni.

Sam Kacper Tomasiak jeszcze zaostrzyły te apetyty, bowiem w próbie generalnej przed niemiecko-austriackimi zawodami zajął 5. miejsce w niedzielnym konkursie w Engelbergu. To wyrównanie jego rekordu życiowego i znak, że 18-latek należy już do ścisłej światowej czołówki skoków.

ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice

A skoro tak, to czy kibice mogą myśleć o tym, że w turnieju Tomasiak włączy się do walki o najwyższe cele? O to zapytaliśmy Wojciecha Fortunę.

– Jestem spokojny o to, że będzie na turnieju skakał równie dobrze jak w Engelbergu, a może jeszcze lepiej. Nie wykluczam, że w którymś z tych czterech konkursów stanie na podium. Widać, że każdy kolejny konkurs daje mu coraz więcej pewności siebie, a to przekłada się na jeszcze lepsze skoki – powiedział na mistrz olimpijski z Sapporo.

– Generalnie jestem pod wrażeniem wyniku Kacpra w Engelbergu i przede wszystkim jego skoków. Widać, że dopiero się rozkręca. Warunki były bardzo trudne, ale nie po raz pierwszy w tym sezonie poradził sobie z nimi. Drugi raz 5. miejsce w przeciągu kilku konkursów to dla Kacpra duży sukces – dodał.

Znakomita forma Tomasiaka w Szwajcarii to świetny prognostyk dla polskich kibiców nie tylko przed Turniejem Czterech Skoczni. Aktualnie 18-latek jest jedyną polską nadzieją na sukces w skokach na igrzyskach olimpijskich we Włoszech, które rozpoczną się 6 lutego. Przed najważniejszymi zawodami czterolecia Wojciech Fortuna ma radę dla młodego Polaka.

– Zobaczymy, jak ułoży się dla Kacpra turniej, ale nie wykluczam, że po jego zakończeniu przydałoby mu się trochę odpuścić starty w PŚ i z trzy tygodnie na spokojnie potrenować. Pamiętam, jak ja przed igrzyskami w Sapporo nie jeździłem na konkursy, tylko trenowałem na przemian na średniej i dużej skoczni. Złapałem wtedy prawdziwą formę olimpijską – wspominał.

Mistrz olimpijski zalecił treningi także innym polskim skoczkom. Zwrócił uwagę, że przy obecnej dyspozycji, jaką prezentują na skoczni, wyjazd na Turniej Czterech Skoczni Dawida Kubackiego czy Piotra Żyły nie ma większego sensu.

– Moim zdaniem potrzebują spokojnego treningu. Trudno będzie im osiągnąć dobry wynik, a intensywność turnieju może tylko spotęgować ich błędy. U Dawida widać przede wszystkim duży błąd przy wyjściu progu. Nikogo z naszego wielkiego trio na pewno jednak nie skreślam. To bardzo doświadczeni skoczkowie. Przed igrzyskami jest jeszcze czas na spokojne treningi, na których dużo można poprawić – podkreślił Fortuna.

Ostatecznie Żyła i Stoch pojadą na TCS, ale w składzie Polaków zabrakło Dawida Kubackiego. 

Turniej Czterech Skoczni rozpocznie się w niedzielę 28 grudnia od kwalifikacji w Oberstdorfie.

Szymon Łożyński, dziennikarz WP SportoweFakty