— Polacy odnoszą wrażenie, że nasz wysiłek czy pomoc Ukrainie po rozpoczęciu inwazji nie spotkały się z należytym docenianiem i zrozumieniem. To było także jednym z tematów naszej dyskusji z naszym prezydentem. Przekazałem to w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej rozmowie. Władze w Kijowie mają instrumenty, by tę emocję czy trend, zmienić, odrzucić — mówił Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej z Wołodymyrem Zełenskim w czasie wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co powiedział Karol Nawrocki o pomocy Polaków dla Ukrainy?

Jak Bronisław Komorowski ocenił słowa Nawrockiego?

Jakie relacje powinny być budowane między Polską a Ukrainą według Komorowskiego?

Co zdaniem Nawrockiego może zmienić władze w Kijowie?

Prezydent RP podkreślał, że Polacy udzielali wsparcia Ukraińcom od pierwszych dni rosyjskiej inwazji. Dodał też, że wizyta Zełenskiego w naszym kraju jest „złą informacją dla Moskwy i Federacji Rosyjskiej”.

Komorowski wprost o słowach Nawrockiego o Ukrainie. „Bez głębszego zastanowienia”

Do słów Nawrockiego w poniedziałek na antenie radiowej Trójki odniósł się Bronisław Komorowski. Były prezydent ocenia jego wypowiedź krytycznie. — Wydaje mi się, że prezydent Nawrocki mówi Trumpem. To jest kolejny raz, kiedy bez głębszego zastanowienia wpisuje się w poglądy i zachowania prezydenta USA, który to mówił „nie jesteście wdzięczni” — zaczyna.

Komorowski podkreśla, że ani Trump, ani Nawrocki nie wyjaśniają jasno „na czym by miała polegać lepiej okazywana wdzięczność”. — Czy na tym, że się mówi po 1555 raz „dziękuję”? — pyta były prezydent. Jak przyznaje, on sam oczekiwałby raczej, by strona ukraińska w większym stopniu włączyła się w budowanie lepszych relacji na przyszłość.

Dodaje przy tym, że trudna historia obu państw nie może dyktować ich przyszłości. Komorowski podkreśla, że relacje muszą być budowane na wzajemnej wdzięczności.