667 70 70 60Dla wielu to ostatnia okazja, by kupić jeszcze coś „na już”. Zakupowe szaleństwo widać gołym okiem — od centrów handlowych po parkingi przy supermarketach spożywczych. Ludzie spacerują między regałami z prezentami, zabawkami i świątecznymi smakołykami, starając się uporać z zakupami przed Wigilią. Według najnowszych danych statystycznych prezentowanych przez portal branżowy money.pl, przeciętny Polak wyda w tym roku na przygotowanie świąt Bożego Narodzenia niemal 1 787 zł, co oznacza wzrost o około 13 % w porównaniu z poprzednim rokiem. To pokazuje, że mimo ograniczeń budżetowych wielu z nas nie rezygnuje z tradycyjnych świątecznych wydatków, takich jak prezenty, jedzenie i dekoracje.
— Wszystko już mam, zostało mi tylko kilka drobiazgów — powiedziała nam pani Anna, która dziś robiła zakupy w Galerii Leszno. — W tygodniu nie miałam kiedy przyjechać, więc postanowiłam wykorzystać niedzielę handlową i dopiąć wszystko na ostatni guzik.
Inny zakupowicz przyznaje, że jak zwykle zrobił zakupy „na ostatnią chwilę”: — Zawsze tak mam, że odkładam większość na koniec. Teraz biegnę po ostatnie prezenty dla znajomych i coś słodkiego dla rodziny — powiedział Radiu Elka.
Takie historie nie są odosobnione. Dla części Polaków zbliżające się święta to nie tylko czas przygotowań w domach, ale i gorączkowego biegu po sklepach, szczególnie w ostatnich dniach przed 24 grudnia. Okazuje się, że tradycja świątecznych zakupów w fizycznych sklepach wciąż ma się dobrze — wielu konsumentów przyznaje, że jednak woli ocenić produkty na żywo i skorzystać z promocji, zamiast zostawiać wszystko wyłącznie na zakupy online.


Szal ludzie dostali na glowe z tym przedswiatecznym szaleństwem
Przeciętny Polak wyda 1.787 złotych na święta,!? Znów.usrednienie
zamazuje fakty.
Żal mi tych pracowników, którzy zamiast odpoczywać, harują w niedzielę, bo Janusze i Grażyny nie potrafią zorganizować zakupów w dniach powszednich. A może im zrobić takie pracujące niedzielę? Ludzie ,.co z wami nie tak ?
Jeżdżenie po chodnikach, pasach dla pieszych i trawnikach za galerią to dowód na prymitywizm polskich kierowców.
Raz się żyje a szczęście bliskich jest bezcenne.
urzędnicy, mundurówka i Janusze biznesu po 20 000 zł, szaraki po 200 zł i wychodzi średnia 1 787 zł
co tu dużo pisać- rozpasane społeczeństwo i napędzony konsumpcjonizm
, niektórzy sobie zrobili nowe hobby z chodzenia po sklepach .
Nie pracuje w handlu a także przychodzę do.pracy w niedziele i święta, założę się że ja albo któryś z moich kolegów w dni wolne od pracy był też u ciebie w domu
- Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji wypowiedzi, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
- Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy nie będą publikowane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- Zabezpieczono reCAPTCHA i ma zastosowanie Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.
reklama
- Zdjęcia dodawane przez użytkownika muszą dotyczyć tematu artykułu, należy wpisać także do nich komentarz aby uzasadnić ich publikację.
- Redakcja portalu zastrzega sobie możliwość ingerencji lub niedopuszczenie do publikacji zdjęć, które nie odnoszą się do tematu artykułu, naruszają normy prawne, obyczajowe lub są niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
- Zdjęcia z komentarzem zawierającym wulgaryzmy nie będą publikowane.
- Zdjęcia i ich komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.