W niedzielę Jarosław Kaczyński zamieścił ostry wpis na portalu X, w którym uderzył w rząd. „Drożyzna! Prawie 70 proc. Polaków w tym roku ograniczy swoje wydatki świąteczne z uwagi na rosnące koszty życia. Polacy mówią: stać nas na mniej. Zbliżają się drogie święta. Myślicie, że Tusk i jego ludzie zastanawiają się nad tym?” — pytał retorycznie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Co powiedział minister finansów o Jarosławie Kaczyńskim?

Jakie wydatki mają ograniczyć Polacy według Kaczyńskiego?

Czy minister Domański zgadza się z opinią Kaczyńskiego?

Kto według Bocheńskiego odpowiada za drożyznę przed świętami?

Domański odpowiada Kaczyńskiemu

O te słowa prezesa PiS we wtorek był pytany minister finansów Andrzej Domański. — Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, że pan prezes Kaczyński jest odklejony od rzeczywistości. To nie wymaga chyba dużej dyskusji — powiedział.

Minister finansów odniósł się również do słów europosła Tobiasza Bocheńskiego, który stwierdził, że nadchodzące święta będą najdroższymi po 1989 r. Jak ocenił wiceprezes PiS, za tę sytuację odpowiadają Donald Tusk i właśnie Andrzej Domański.

— Poseł Bocheński ustawił się chyba przed jednym z najdroższych miejsc w Warszawie, gdy głosił te słowa. Więc to też pokazuje, że politycy PiS-u są często zupełnie odklejeni od rzeczywistości. Ceny w gospodarce, tak jak powiedziałem, wielu produktów rosną, części spadają, w części są na bardzo podobnym poziomie — stwierdził minister finansów.