Skala rosyjskich wydatków militarnych budzi niepokój na Zachodzie. — Wiemy, że Rosja przeznacza obecnie około 40 proc. swojego budżetu państwowego na obronę. To mniej więcej 200 mld dol. rocznie — powiedział na początku czerwca 2025 r. sekretarz generalny NATO Mark Rutte po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w Brukseli.

Rutte stwierdził, że rosyjskie wydatki obronne odpowiadają mniej więcej 10 proc. PKB i korzystają z przewag wynikających z parytetu siły nabywczej, co pozwala Moskwie szybko rozbudowywać siły zbrojne oraz produkcję uzbrojenia.

— W związku z tym faktem oraz szybkim rozbudowywaniem rosyjskich sił zbrojnych oznacza to, że musimy zareagować — a odpowiedzią jest zobowiązanie do wydawania 5 proc. PKB na obronę, w tym 3,5 proc. na podstawowe zdolności obronne — zaznaczył.

Pod koniec czerwca, nieskory do bicia się we własne piersi, Władimir Putin przyznał publicznie, że Rosja wydaje duże środki na cele wojskowe. Zaznaczył, że Rosja, w przeciwieństwie do Zachodu, planuje zmniejszać, a nie zwiększać wydatki obronne.

— My planujemy ograniczenie wydatków na obronę […], a Europa przeciwnie — zastanawia się, jak je podnieść — powiedział Putin. Zaznaczył również, że Rosja wydaje ogromne środki na swój kompleks wojskowo-przemysłowy — „na nas samych, na bliskich i rodaków” — podczas gdy, jak dodał, Europa będzie inwestować pieniądze w amerykańską produkcję.

Wojenne koszty, które ponosi Rosja, są zawrotne.

Według informacji przekazanych w grudniu przez Służbę Wywiadu Zagranicznego Ukrainy (SZRU), rosyjskie wydatki wojskowe od stycznia do września 2025 r. wyniosły 11,854 bln rubli (ok. 526 mld zł). To o 30 proc. więcej niż rok wcześniej, 95 proc. więcej niż w 2023 r., 173 proc. więcej niż w 2022 r. i aż 295 proc. więcej niż w 2021 r.

SZRU szacuje, że wojna kosztuje miesięcznie Rosję 1,32 bln rubli (ok. 58,6 mld zł), czyli 43,4 mld rubli dziennie (ok. 1,93 mld zł) lub 1,9 mld rubli na godzinę (ok. 84 mln zł).

Łączny koszt agresji przeciwko Ukrainie, poniesiony przez rosyjskich podatników, miał sięgnąć 42,343 bln rubli (ok. 1,88 bln zł). Dla porównania wydatki polskiego budżetu państwa na 2026 r. zaplanowano w wysokości 918,9 mld zł.

Budżet Rosji

Według danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) Rosja zwiększała wydatki na wojsko wraz z eskalacją wojny. W 2021 r. budżet militarny wyniósł ok. 66 mld dol. (ok. 237 mld zł). Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji w 2022 r. nakłady jeszcze mocniej rosły — w 2024 r. sięgnęły ok. 149 mld dol. (ok. 535 mld zł). Według najnowszych planów budżetowych na 2025 r. Rosja może przeznaczyć na wojsko nawet ok. 198 mld dol. (ok. 712 mld zł).

Pod koniec listopada Władimir Putin podpisał ustawę o budżecie federalnym na 2026 r. oraz na kolejne dwa lata. W finansach Rosji narasta luka spowodowana gwałtownym wzrostem wydatków na obronność oraz spadkiem dochodów z ropy i gazu w wyniku zachodnich sankcji.

Dochody państwa mają wynieść 40,3 bln rubli (ok. 1,79 bln zł) w 2026 r., 42,9 bln rubli (ok. 1,91 bln zł) w 2027 r. i 45,9 bln rubli (ok. 2,04 bln zł) w 2028 r. Wydatki zaplanowano odpowiednio na 44,1 bln rubli (ok. 1,96 bln zł), 46,1 bln rubli (ok. 2,05 bln zł) i 45,915 bln rubli (ok. 2,04 bln zł). Prognozowana inflacja w tym okresie to 4 proc.

W samym 2026 r. na wojsko zaplanowano 12,93 bln rubli (ok. 574 mld zł). To niemal jedna trzecia budżetu federalnego. Jest o najwyższy poziom wydatków militarnych od czasów rozpadu Związku Radzieckiego.

Na tzw. bezpieczeństwo narodowe Kreml zaplanował kolejne 3,91 bln rubli (ok. 174 mld zł). W tej kategorii mieszczą się budżety MSW, Rosgwardii, służb wywiadowczych oraz systemu więziennictwa. „Wszystkie te struktury, w różnym stopniu, są zaangażowane w agresję przeciwko Ukrainie” — wskazała agencja UNIAN.

Łącznie na wojsko i formacje siłowe Rosja wyda 16,84 bln rubli (ok. 748 mld zł), czyli 38 proc. całego budżetu państwa. Przed wojną, w 2021 r., było to 24 proc.

Tak potężny wzrost finansowania armii odbywa się kosztem innych obszarów. Mocno spada udział wydatków społecznych — z 37,5 do 24,3 proc. Wyraźnie maleją też środki na gospodarkę narodową, z 17,7 do 10,9 proc., podczas gdy koszty obsługi długu niemal się podwajają, rosnąc z 4,4 do 8,8 proc.

Co Kreml ukrywa?

Sprawę dokładnego oszacowania wydatków Rosji na wojsko utrudniają zasadnicze problemy z przejrzystością budżetu i ukrywaniem rzeczywistych nakładów obronnych w innych kategoriach wydatków. Według analiz międzynarodowych instytucji, coraz większa część wydatków wojskowych nie jest ujmowana bezpośrednio w rozdziale „obrona narodowa”, lecz rozprasza się w innych pozycjach budżetowych, co zaniża oficjalne statystyki.

UNIAN zwraca uwagę na inną kwestię. „Znaczną część kosztów ponoszą także budżety regionalne, m.in. pokrywając wypłaty dla żołnierzy kontraktowych wysyłanych na front” — podaje.

Niektórzy specjaliści wskazują także na praktyki, które w maskują faktyczne wydatki państwowe: na przykład zwiększone pożyczki i obligacje spółek państwowych, jak Gazprom, są częściowo wykorzystywane do finansowania działań wojskowych, choć formalnie nie wchodzą do klasycznych pozycji budżetowych

Wiele rosyjskich spółek państwowych finansuje podporządkowane im oddziały zbrojne, które po buncie Jewgienija Prigożyna w 2023 r. zostały przekształcone z prywatnych firm wojskowych w tzw. bataliony ochotnicze, formalnie włączone do armii.

Gazprom wspiera bataliony „Potok”, „Płomień” i „Pochodnia”, Transnieft zasilił oddział BARS-20, a batalion „Espanola” finansują oligarchowie związani z Kremlem. Jednostkę „Sojuz” wspierają Sbierbank i Rosatom.

Łącznie formacje te liczą 4–5 tys. osób, czyli mniej niż 1 proc. sił walczących przeciwko Ukrainie. Koszty ponoszone przez spółki państwowe są niewielkie — nie przekraczają ok. 100 mld rubli rocznie — a większą część finansowania zapewniają prywatni sponsorzy.

Ukraińskie służby wywiadowcze oceniają, że mimo wzrostu produkcji uzbrojenia rosyjski przemysł obronny pozostaje strukturalnie zbliżony do modelu radzieckiego. Pochłania ogromne środki, nie przynosząc proporcjonalnych korzyści gospodarce. W ocenie wywiadu sektor obronny staje się „czarną dziurą dla budżetu”, wypierając inwestycje cywilne i zwiększając długoterminowe ryzyka fiskalne.

Największe armie świata. Gdzie jest Rosja?

Pod względem liczby aktywnych żołnierzy Rosja pozostaje jedną z największych potęg militarnych świata. Według danych Global Firepower i World Population Review, na maj 2025 r. rosyjskie siły zbrojne liczą ok. 1,32 mln żołnierzy czynnej służby, co daje im 5. miejsce na świecie.

Większe armie mają jedynie Chiny (ok. 2,0 mln żołnierzy), Indie (ok. 1,46 mln), Stany Zjednoczone (ok. 1,33 mln) oraz Korea Północna (ok. 1,32 mln). Wysoka pozycja Rosji wynika przede wszystkim z masowej mobilizacji i rozbudowy liczebnej armii po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.