Skład Betardu Sparty Wrocław pozostanie praktycznie taki sam, jak w ubiegłym sezonie. Wrocławianie chcą odbudować swoją pozycję i rzucić rękawicę w walce o mistrzostwo Polski.
Pomóc ma w tym Mikkel Andersen, który przez zmianę regulaminu, w przyszłym sezonie będzie mógł startować na pozycji juniora.
Optymalne ustawienie Betard Sparty Wrocław według Sławomira Kryjoma:
9. Maciej Janowski
10. Bartłomiej Kowalski
11. Brady Kurtz
12. Daniel Bewley
13. Artiom Łaguta
14. Marcel Kowolik
15. Mikkel Andersen
Takie zestawienie oznaczać będzie przeorganizowanie taktyki meczowej Spartan. – Zmieniłbym ustawienie względem minionych rozgrywek. Zaproponowane przeze mnie ustawienie, wydaje się być najbardziej optymalne – mówi Sławomir Kryjom.
ZOBACZ WIDEO: Czas na nową drogę życia. Walasek wyjawia kulisy zostania trenerem Falubazu
– Maciej Janowski potrzebuje zaufania, a numer 9 to zawsze nobilitacja dla zawodników, która niesie za sobą także dodatkową motywację. On po ostatnim sezonie tego potrzebuje, trzeba mu pomóc – zaczyna swój wywód Sławomir Kryjom.
Ustawienie Bartłomieja Kowalskiego pod numerem 10 da w teorii najsłabszemu seniorowi zespołu komfort rozpoczęcia zawodów z juniorami. Sparta ma przeprowadzać uderzenie, gdy na torze znajdzie się para Kurtz – Bewley.
– Bartłomiej Kowalski świetnie jeździ we Wrocławiu, a na dodatek numer 10 pozwoli mu dobrze otworzyć zawody, wyścigiem na juniorów. Brady Kurtz i Daniel Bewley to para uderzeniowa, która będzie się świetnie rozumieć. Ponadto rozpoczęcie zawodów dla Kurtza z pola zewnętrznego nie będzie miało znaczenia, bo on potrafi jeździć pod płotem – kontynuuje Sławomir Kryjom.
Artiom Łaguta w koncepcji Kryjoma został oddelegowany do zabezpieczenia pozycji juniorskich. – Były mistrz świata w mojej opinii powinien otrzymać odpowiedzialne zadanie, zabezpieczenie pozycji juniorskich, a on się do tego nadaje – kończy Kryjom.